Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Czy to prawda?". Zawisza publicznie zapytała Tuska o spotkanie z tajemniczym biznesmenem

Czy to prawda, że pana decyzję poprzedziło spotkanie z pewnym bogatym biznesmenem, który - o czym wszyscy doskonale wiemy - korzysta na tym, że Państwowa Inspekcja Pracy po prostu nie działa? - zwróciła się do premiera Marcelina Zawisza z Razem.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek o zakończeniu prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Uzasadnił, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.

Prace nad reformą PIP były - według mediów - przedmiotem sporu między szefem rządu a ministrami pracy oraz funduszy. Reforma wzmacniająca PIP jest jednym z kamieni milowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy, zaś treść tego kamienia milowego wynegocjował obecny rząd.

Arbitralny komunikat spotkał się z niezrozumieniem - a czasem nawet krytyką - ze strony Lewicy.

Krok dalej poszła Marcelina Zawisza z Razem. Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu zwróciła się do premiera z odważnymi pytaniami.

- Wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, dlaczego pan premier na ostatniej prostej ukręcił łeb reformie o Państwowej Inspekcji Pracy. Czy to prawda, że pana decyzję poprzedziło spotkanie z pewnym bogatym biznesmenem, który - o czym wszyscy doskonale wiemy - korzysta na tym, że Państwowa Inspekcja Pracy po prostu nie działa?

-  zwróciła się do Tuska. Nie wskazała z nazwiska, o którego z biznesmenów miałoby chodzić.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane