Niebezpieczne związki Czarzastego
Z ustaleń "Gazety Polskiej" wynika, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przez dwa lata zasiadał w sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, mimo iż nie przeszedł procedury weryfikacyjnej prowadzonej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Kontrowersje wzbudzają również kontakty Włodzimierza Czarzastego oraz jego małżonki z obywatelką Rosji zajmującą się handlem dziełami sztuki, pracującą w domu aukcyjnym powiązanym z największym rosyjskim bankiem pozostającym pod kontrolą Kremla.
Natomiast 5 lutego ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tom Rose, ogłosił natychmiastowe zawieszenie wszelkich relacji z Czarzastym. Decyzja ta miała związek m.in. z odmową poparcia przez marszałka Sejmu wniosku o przyznanie prezydentowi USA Pokojowej Nagrody. Jak podkreślił ambasador, "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem".
Czarzasty skonsultował swoje słowa z Sikorskim?
W Polsat News ujawniono, że Czarzasty miał swoją wypowiedź na temat Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa skonsultować z szefem MSZ Radosławem Sikorskim.
Włodzimierz Czarzasty miał przygotowane stanowisko, które skonsultował i przeczytał
– powiedziała Dorota Gawryluk.
Jeśli to prawda, że wypowiedź @wlodekczarzasty dostała akceptację @MSZ_RP, to sprawa jest dużo poważniejsza niż się wydawało.
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) February 8, 2026
Tusk celowo pogarsza relacje z USA, żeby doprowadzić do wycofania 🇺🇸wojsk z Polski i mieć pretekst do popierania centralizacji UE.pic.twitter.com/0VBBdag11e
Tę informację skomentował we wpisie na portalu X Paweł Jabłoński, poseł PiS.
Jeśli to prawda, że wypowiedź Włodzimierza Czarzastego dostała akceptację MSZ, to sprawa jest dużo poważniejsza niż się wydawało. Tusk celowo pogarsza relacje z USA, żeby doprowadzić do wycofania 🇺🇸wojsk z Polski i mieć pretekst do popierania centralizacji UE
– ocenił.
"Coś nieprawdopodobnego"
O sprawie rozmawiano w programie "Wysokie napięcie" na antenie TV Republika.
Włodzimierz Czarzasty koncentruje się wyłącznie na interesach partyjnych, a nie interesach państwa polskiego. To jest coś nieprawdopodobnego
– powiedział poseł PiS Jan Kanthak.
Zwrócił też uwagę na koincydencję czasową.
Jak to jest, że w czasie, kiedy pokazuje się bardzo mocna publikacja Gazety Polskiej dotycząca bardzo dziwnych powiązań pana Czarzastego, ambasada USA zajmuje tak stanowcze stanowisko? Czy to ma związek wyłącznie z wpisem pana Czarzastego, czy Amerykanie wiedzą coś więcej, czego w oczywisty sposób nie mogą powiedzieć? Bardzo dziwne jest, że pan Czarzasty, jako członek komisji ds. służb specjalnych nie poddał się badaniom. Każdy poseł poddaje się takiej kontroli. Jedyną osobą, która się jej nie poddaje, jest pan Czarzasty. Niech Państwo sobie sami wysnują własną teorię, dlaczego Czarzasty się temu nie poddaje. Ta luka w prawie powinna być uzupełniona
– podkreślił.
Odnosząc się do nieoficjalnych informacji na temat tego, iż wypowiedź Czarzastego miała być uzgodniona z MSZ, powiedział: "Albo dyplomatołki, albo jeszcze coś gorszego".
Z kolei Karol Rabenda, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta wskazał, że "konsekwencje polityczne sprawowania urzędu marszałka przez pana Czarzastego są bardzo duże".
Nie przeceniałbym roli marszałka, bo to raczej jest jakaś gamoniowatość w polityce niż przemyślane działania. Marszałek Sejmu, który miesza się w politykę międzynarodową to wychodzenie poza rolę. To, że Czarzasty został marszałkiem, jest odpowiedzialnością Donalda Tuska. To, że to jest zły pomysł, pan prezydent mówił niejednokrotnie
– oświadczył.