Czarnek przytoczył treść wiadomości, jaką miał otrzymać od Radosława Łaskiego.
– W ramach wniosku formalnego mam do wszystkich państwa SMS od pana Radosława Łaskiego, rolnika, zwykłego, z powiatu piotrkowskiego: "Zaczynamy zbiórkę kukurydzy na kiszonkę dla krów. Na jeden hektar skoszonej kukurydzy, za dowozem, potrzeba około 80 do 100 litrów oleju napędowego. Żeby wyżywić stado krów, około 50 sztuk plus młode zwierzęta, potrzeba z około 15 hektarów kukurydzy'". 2000 złotych tylko we wrześniu więcej paliwo dla tego jednego rolnika. Dołożycie mu za to? – zapytał poseł.
Poseł PiS zwrócił się bezpośrednio do lidera Polskiego Stronnictwa Ludowego, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.
– Rolnik nie ma już z czego zapłacić. A wy nie zajmujecie się rolnikami! Czy pan, panie Kosiniak-Kamysz, jako szef ludowców, dołoży panu Łaskiemu 2000 złotych w tym miesiącu? Dołoży pan? – pytał Czarnek.
Na zakończenie swojego wystąpienia poseł sformułował konkretne żądanie legislacyjne, dotyczące obniżenia obciążeń podatkowych na paliwo.
– Otóż żądamy natychmiastowego uchwalenia ustawy obniżającej VAT do 8% i akcyzy do stawek minimalnych na paliwo, zwłaszcza dla rolników, których łupicie na naszych oczach – oświadczył Przemysław Czarnek.