Podczas piątkowego posiedzenia szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker uzasadniał weto wątpliwościami konstytucyjnymi, wskazując przede wszystkim na art. 18, który chroni małżeństwo. Jak mówił, prezydent nie zaakceptuje rozwiązań tworzących dla małżeństwa alternatywę lub zrównujących z nim skutki prawne.
Wśród budzących zastrzeżenia przepisów wymienił m.in. wspólnotę majątkową, możliwość wspólnego rozliczania PIT, ulgi i zwolnienia podatkowe oraz zrównanie uprawnień osoby najbliższej z uprawnieniami małżonka w blisko 200 ustawach.
Doradczyni prezydenta Barbara Socha przekonywała z kolei, że proponowana umowa dawałaby przywileje zbliżone do małżeńskich, nie nakładając jednocześnie takich samych obowiązków, m.in. alimentacyjnego. Jej zdaniem mogłoby to osłabiać instytucję małżeństwa, co – jak podkreślała – ma znaczenie także w kontekście kryzysu demograficznego.
"Nie odpuszczamy"
Ostatecznie Komisja Nadzwyczajna opowiedziała się za ponownym uchwaleniem ustawy, głosami 10 "za" i 1 "przeciw". O sprawie poinformowała na platformie X pełnomocnik rządu ds. równości Katarzyna Kotula.
"Ustawa wraca do Sejmu, gdzie podejmiemy próbę odrzucenia weta Prezydenta. Ponad 55% Polek i Polaków negatywnie ocenia decyzję prezydenta. W czwartek debata w sejmie, w piątek głosowanie. Nie odpuszczamy"
– przekazała polityk Lewicy.
Dziś komisja nadzwyczajna ponownie przyjęła ustawę o statusie osoby najbliższej w związku: 10 głosów za, tylko 1 przeciw. Ustawa wraca do Sejmu, gdzie podejmiemy próbę odrzucenia weta Prezydenta.
— Katarzyna Kotula (@KotulaKat) September 16, 2026
Ponad 55% Polek i Polaków negatywnie ocenia decyzję prezydenta. W czwartek debata w…