Z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem spotka się w czwartek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Dzień później, w piątek prezydent Nawrocki spotka się z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą.
Od najbliższej niedzieli do środy 23 września zaplanowana jest wizyta pary prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych w związku z sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Również szef MON będzie w przyszłym tygodniu w USA, gdzie spotka się w Waszyngtonie z szefem Pentagonu Petem Hegsethem.
Rzecznik prezydenta potwierdził na spotkaniu z dziennikarzami w BBN, że Karol Nawrocki nie ma na razie w planach zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W skład Rady wchodzą przedstawiciele rządu oraz władz Sejmu i Senatu, szefowie ugrupowań parlamentarnych, reprezentanci prezydenckiej kancelarii. Posiedzenia RBN zwołuje prezydent.
Szef BBN pytany w środę przez dziennikarzy, z czego wynika formuła spotkań w węższym gronie, odparł, że „z pragmatyki” i z zakresu informacji, jakie będą przekazywane. - Pan prezydent jedzie do Nowego Jorku. Chcemy, żeby ta informacja, którą uzyska przed wyjazdem, była jak najbardziej komplementarna i też uzyskana ze źródeł, z którymi najbliżej współpracujemy, czyli z Ministerstwem Obrony Narodowej i ze Sztabem Generalnym - podkreślił Grodecki.
Zaznaczył, że przedmiotem rozmów będzie ponadto „szeroko rozumiana” obecność wojsk amerykańskich w Polsce.
Szef BBN zaznaczył, że w czwartek widzi się też z ministrem koordynatorem służb specjalnych, „więc komplet informacji zostanie panu prezydentowi przekazany zaraz przed wyjazdem do Nowego Jorku”.
Tematem czwartkowego spotkania - jak powiedział Grodecki - będzie m.in. niedawna wizyta Siemoniaka w siedzibie CIA i rozmowa z szefem tej agencji Johnem Ratcliffem. Zaznaczył, że to minister koordynator wyszedł z inicjatywą takiego spotkania po powrocie z USA.
Prezydencki rzecznik informował, że prezydent nie dostał informacji o raporcie otrzymanym przez premiera Donalda Tuska od szefa CIA. Tusk, informując w ubiegłym tygodniu o raporcie, podkreślał, że Polska i cała Europa „musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance Unii Europejskiej”.