Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Berek zdeprecjonował Czarzastego? Polityk lewicy: "Chciał odegrać rolę prezydenta, a został statystą"

Nie ślubowałem przed marszałkami Sejmu i Senatu. Sędzia ślubowanie składa wobec prezydenta - twierdził dzisiaj w Radiu Zet Maciej Berek, były minister w rządzie Donalda Tuska. Zakpił z niego polityk lewicy, Piotr Kusznieruk. - Marszałek chciał odegrać rolę prezydenta, a skończył jako statysta we własnej farsie. Kompromitacja na własne życzenie - stwierdził.

W ubiegłą środę wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek uczestniczył w pseudoślubowaniu u marszałka Włodzimierza Czarzastego na terenie Sejmu. Następnie Berek, wspólnie z Krystianem Markiewiczem, Maciejem Taborowskim, Marcinem Dziurdą i Anną Korwin-Piotrowską, którzy wcześniej zdecydowali się na analogiczny krok, udał się do siedziby Trybunału.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski odmówił nawiązania stosunku służbowego ze wszystkimi pięcioma osobami. Uzasadnił swoją decyzję brakiem złożenia ślubowania przed prezydentem RP, co jest warunkiem koniecznym do objęcia obowiązków sędziego. W konsekwencji żadna z tych osób nie została przez prezesa TK dopuszczona do orzekania.

Dziś, pytany o swoje "ślubowanie" Maciej Berek, utrzymywał, że "składa się je wobec prezydenta".

Nie ślubowałem przed marszałkami Sejmu i Senatu. Sędzia ślubowanie składa wobec prezydenta. Obecność jakichś osób w Sali, w której odbywa się uroczystość, nie zmienia formy prawnej tej czynności

- mówił w Radiu Zet Berek.

Dodał, że "treści czynności nie zmienia obecność w sali, w czasie uroczystości innych sędziów TK, wicemarszałków, marszałek Senatu i marszałka Sejmu".

Ze słów byłego ministra rządu Donalda Tuska zakpił polityk lewicy, Piotr Kusznieruk.

- Sami ślubujący wygumkowują Czarzastego z własnej uroczystości, sprowadzając go do roli przypadkowego widza bez znaczenia prawnego. Marszałek chciał odegrać rolę prezydenta, a skończył jako statysta we własnej farsie. Kompromitacja na własne życzenie! - stwierdził Kusznieruk.

Co ciekawe, Maciej Berek w Radiu Zet wystawił także laurkę ministrowi sprawiedliwości, Waldemarowi Żurkowi. A wszystko w kontekście spekulacji, że miałby to być kolejny kandydat obecnej większości do Trybunału Konstytucyjnego.

[polecam:https://niezalezna.pl/polska/dokumenty-pokazaly-realny-staz-macieja-berka-czarzasty-matactwa-i-szukanie-dziury-w-calym/582011#goog_rewarded]

Berek nie skomentował tych spekulacji, jednak dodał:

"Ministra Żurka miałem przyjemność poznać, kiedy razem pracowaliśmy. Wybitny prawnik i osoba bardzo zaangażowana w sprawy publiczne, z rozumieniem tego, na czym polega troska o państwo i dobro wspólne, którą podzielam".

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka