Waldemar Żurek ma zostać nowym ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym - podała Telewizja Republika. Na stanowisku ma zastąpić Adama Bodnara, który ma opuścić resort w atmosferze porażki i niespełnionych oczekiwań.
Środowisko prawnicze nie kryje zdumienia, ale są również tacy, którzy nie kryją zadowolenia. Na przykład znana z politycznych sympatii prokurator Ewa Wrzosek.
"Ta zmiana - to bardzo dobry wybór. Nareszcie" - napisała Wrzosek, która wcześniej w jednym z telewizyjnych programów stwierdziła, że od Bodnara lepszym ministrem byłby... Roman Giertych.
Ta zmiana - to bardzo dobry wybór.
— e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️🌈#FundamentalRights (@e_wrzosek) July 22, 2025
Nareszcie.
Niedługo potem Wrzosek dodała nowy wpis:
Trudno jest pokonać osobę, która nigdy się nie poddaje. Powodzenia! pic.twitter.com/lfGbzIlasp
— e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️🌈#FundamentalRights (@e_wrzosek) July 22, 2025
Już nie bodnarowcy, a żurkowcy? Z nową nomenklaturą radzi zapoznawać się już Roman Giertych, de facto potwierdzając fakt nominacji dla sędziego.
"Zbyszku musisz nauczyć się nowego słowa: żurkowcy" - napisał Giertych w serwisie X.com.
Zbyszku musisz nauczyć się nowego słowa: żurkowcy.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) July 22, 2025