Co dalej z Polską+?
Program Rodzina 500+ bez wątpienia jest dla rządu dużym sukcesem. Niestety na razie nie da się tego samego powiedzieć o pozostałych programach z plusem w nazwie – o Maluchu+ i Mieszkaniu+.
Program Rodzina 500+ bez wątpienia jest dla rządu dużym sukcesem. Niestety na razie nie da się tego samego powiedzieć o pozostałych programach z plusem w nazwie – o Maluchu+ i Mieszkaniu+.
Jacek Rostowski i Andrzej Parafianowicz to dwie osoby, których zeznania mogą bardzo wiele wnieść do prac sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.
Zachęcam do udziału w eksperymencie. Polegałby on na tym, byście zalogowali się na swoich telefonach lub komputerach na któryś z serwisów społecznościowych – Facebook lub Twitter, a następnie poprosili o to samo kogoś z najbliższych. Może to być ktoś z rodziny, sąsiad, znajomy z pracy.
Pułkownik rezerwy Czesław Juźwik, do niedawna pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego, stwierdził w rozmowie z RMF, że wiedza o jego przeszłości była w BBN-ie powszechna i byłby zdziwiony, gdyby szef Biura Paweł Soloch takowej nie miał.
Dwuletnia praca nad książką o historii polskiej bankowości została zakończona. Już niedługo, na przełomie października i listopada br., będą mogli Państwo zapoznać się z jej wynikami. Pozycja zatytułowana „Skok na banki” ukaże się nakładem wydawnictwa Fronda.
Wieści z rynku pracy są entuzjastyczne. Najniższe w historii bezrobocie i prawie 7-proc. wzrost płac w sierpniu rok do roku robią wrażenie. Warto jednak pamiętać o drugiej stronie medalu. Wskaźnik stopy bezrobocia jest niski, jednak nie uwzględnia osób, które przestały szukać pracy.
Dokumenty, które ujawnia w tym numerze „Gazety Polskiej” Grzegorz Wierzchołowski, wprawiają w osłupienie. Okazuje się bowiem, iż w kluczowej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa instytucji superważną funkcję pełni człowiek rodem z komunistycznych służb.
Nie wierzę w osiągnięcie kompromisu w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości. Z tego, co proponuje pan prezydent, wynika, że oczekiwałby długiej dyskusji na temat reform Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Debata będzie z pewnością tak długa, że kumulacja prac nad reformą przypadnie w przyszłym, wyborczym, roku.
W niezapomnianym serialu „Alternatywy 4” w reżyserii Stanisława Barei jest taka scena, gdy tow. Winnicki Jan słyszy, jak dysydent prof. Dąb-Rozwadowski mówi przez telefon do któregoś ze współpracowników o prowokacji. „Ja bardzo przepraszam, panie profesorze, że się wtrącam, ale ja myślę, że z tymi prowokacjami to trzeba by ostrożnie. Wie pan, to się tak mówi. Na przykład kiedyś w jednej fabryce oddział zgłosił się na ochotnika, żeby uporządkować salę na sesję. Wszyscy zaczęli krzyczeć: prowokacja, prowokacja! A oni przyjechali, poustawiali krzesła, posprzątali i poszli” – uspokaja Winnicki.
IPN stworzył świetny film promujący polską historię. Niby działalność oczywista, ale ile lat na oczywistości przyszło nam czekać? Wspomniany film pokazuje bohaterstwo Polaków – od kampanii wrześniowej po Solidarność.
Już jakiś czas żyjemy w gospodarce wolnorynkowej i zdążyliśmy się nauczyć, że wykreowanie marki jakiejś firmy jest procesem długotrwałym i bardzo kosztownym. Pewnie nieraz zastanawiali się Państwo, jak to jest, że w Polsce tak często zmieniane są znaki graficzne firm zagranicznych. Na przykład tankujecie na tej samej stacji benzynowej, która akceptuje waszą kartę lojalnościową, jednak stacja ma co jakiś czas inne logo. Odpowiedź jest banalnie prosta: w ten sposób wyprowadza się z Polski pieniądze.
W czasie wizyty w Waszyngtonie mieszkam w hotelu „Willard”, znajdującym się niedaleko Białego Domu. Gdy wracam do hotelu po kolejnym spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej administracji (tym razem z Danem Mullaneyem odpowiadającym za handel z Europą), wsiadam do windy, ale przytrzymuję drzwi, aby mogło wejść starsze amerykańskie małżeństwo oraz jakiś jankes w garniturze.
Rząd PiS‑u zwraca dużą uwagę na inwestycje na wschodzie Polski. To w dużym stopniu decyzja polityczna, ściśle związana z uwarunkowaniami podziału na Polskę A i Polskę B. Ale wiele wskazuje na to, że wkrótce to północne obszary kraju zaczną domagać się od polityków większego zainteresowania.
Amerykański politolog George Friedman powiedział kilka lat temu w wywiadzie dla jednej z polskich gazet, że Polacy, patrząc w lustro, widzą ofiarę gestapo i NKWD. Tymczasem czas już wyjść z tej traumy.
Napięcia na Półwyspie Koreańskim wciąż rosną. Pjongjang już wkrótce uzbroi nawet 60 interkontynentalnych głowic nuklearnych. Sankcje zaś mogą nie wystarczyć. Reżim przetrwał bez uszczerbku choćby okres masowego głodu w latach 90.
„Kultura Niepodległa\" to nowy, apolityczny ruch artystów i ludzi kultury, którzy mają już dość marginalizowania ich działań. Do akcji przyłączyli się już między innymi Krystyna Janda, Andrzej Pągowski, Maja Ostaszewska, Andrzej Seweryn i wielu, wielu innych”. Tyle z manifestu opublikowanego w „Newsweeku”.
Joanna Kos-Krauze, autorka filmu o Rwandzie, wykorzystała jego tematykę do mówienia o Polsce, stwierdzając, że to w Rwandzie czuje się lepiej. Jej słowa to „kopiuj-wklej” z sędzi Gersdorf. Filmowcy powinni „być solidarni”, nie mogą „dać się skłócić jako środowisko”, w III RP z kulturą było „fantastycznie”, a obecna Polska „bardzo ją boli” (za Onet.pl)
Sprawa nazwana została przez internautów #SzczerbaWKiblu. Jest o tyle żenująca, co ciekawa. Głównie z jednego powodu. Oddaje w pigułce sposób postępowania i myślenia całego środowiska politycznego, z którego pan poseł się wywodzi.