Nie udało się Urbanowi, nie uda się następcom
Tam, gdzie podejmowane są kluczowe dla Polski decyzje, zainstalowani są ludzie komunistycznej wojskowej bezpieki. I ciągle próbują pozaprawnymi metodami uzyskać wpływ na realną władzę.
Tam, gdzie podejmowane są kluczowe dla Polski decyzje, zainstalowani są ludzie komunistycznej wojskowej bezpieki. I ciągle próbują pozaprawnymi metodami uzyskać wpływ na realną władzę.
Jedne z pierwszych posunięć władz niemieckich to otwarcie granic dla robotników sezonowych i zakaz przejmowania niemieckich firm przez obcy kapitał. W pierwszej sprawie reakcja polskiej prawicy była przewidywalna i wyrażała się oburzeniem, w drugiej też była przewidywalna i podparta zachwytem, połączonym ze słusznym atakiem na Balcerowicza.
Wraz z powrotem do Sejmu obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję” wraca spór i pytania: Czym jest godność osoby ludzkiej? Czy wartość życia, wskutek choroby lub tylko podejrzenia upośledzenia lub niepełnosprawności, można relatywizować?
„Grona gniewu” to kawał znakomitej literatury, a przy okazji wielkie ostrzeżenie przed potencjałem rewolucyjnym, który drzemie w „skrzywdzonych i poniżonych”...
Czy można opisać dzieje polityczne współczesnej Polski, sięgając do tekstów… antycznych, ale też późniejszych, tych nowożytnych? Oczywiście, że tak. Z zastrzeżeniem wyrażonym ponadczasowo w „Epigramacie o Heraklicie” przez anonimowego poetę z IV w. przed Chr. „Nie do głupców przemawiał Heraklit, za nic mając zachwyty i potwarz”. Żyjący nieco później Zenon z Kition, stoik (ok. 335 r. – ok. 263 r. przed Chr.) słusznie zauważał: „Prześciga innych ten, kto się rozsądkiem kieruje, zawczasu studiując przyszłość lub finał swojego zamysłu”. Nic dodać, nic ująć!
To, że opozycja w Polsce jest gotowa do największego świństwa i prób rozmontowania stabilności państwa nawet podczas największego (niezawinionego przecież przez rząd) kryzysu związanego z pandemią, nie miałem wątpliwości.
W roku 2008 wybuchł kryzys finansowy, który wstrząsnął światową gospodarką. Padały wielkie instytucje finansowe, ludzie tracili pracę, pikowały indeksy giełdowe. W Stanach Zjednoczonych przejawem załamania były puste domy przejmowane przez banki od kredytobiorców bez środków na spłatę kolejnych rat. Byli jednak tacy, którzy na tamtym krachu dorobili się potężnych pieniędzy, czy i dziś czeka nas podobny scenariusz?
Koronawirusowe rekolekcje nabierają rozpędu i wiele wskazuje na to, że dla tych, którzy będą chcieli z nich skorzystać, staną się naprawdę ważnym czasem. I to z wielu powodów.
Zdalne szczyty UE są o wiele tańsze niż te „w realu”. Okazuje się, że mogą też przynieść decyzje bardziej konkretne niż te, które są efektem wielogodzinnych nasiadówek z mediami koczującymi pod drzwiami.
Sikorski oświadczył publicznie, że Całun Turyński to średniowieczny falsyfikat. Co ciekawe, nie tak dawno temu z dumą opowiadał, jak udało mu się klęknąć przed, tu cytat z Sikorskiego, tą „najświętszą z relikwii”. Takie wolty światopoglądowe wprawiłyby normalnych ludzi w zdumienie. W świecie Platformy to standard. Bo tam dobrze wiedzą, że raz trzeba powiedzieć jedno, raz drugie, czyli coś odwrotnego.
W rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" Małgorzata Kidawa-Błońska oświadczyła, że dla niej do przyjęcia jest pomysł przeprowadzenia wyborów w formie korespondencyjnej w sierpniu. "Termin sierpniowy, z dobrze przygotowanymi wyborami korespondencyjnymi, tak, aby nie budziły wątpliwości, jest dla mnie do przyjęcia. Ale to nie może być usługa pocztowa, a prawdziwe wybory korespondencyjne" – powiedziała. To bardzo ciekawa teoria pani kandydat.
Wszyscy spodziewamy się masowych bankructw i to nie tylko drobnych przedsiębiorstw, lecz także dużych firm, na przykład lotniczych. Stąd obawy, że duże perspektywiczne firmy będą wykupywane przez obcy, zwłaszcza chiński kapitał, gdyż Chiny dysponują rezerwami kapitału, chociaż ich inwestycje zagraniczne od trzech lat systematycznie spadają.
Rozmawiałem kiedyś z moim kolegą, liberałem gospodarczym i wolnorynkowcem jak się patrzy na temat państwowej i prywatnej służby zdrowia. Mój serdeczny znajomy przekonywał mnie, że lecznictwo państwowe jest bez sensu, on ma pakiet w jednej z prywatnych klinik i jest zadowolony ze świadczonych usług.
20 kwietnia „polscy naziści” przespali okazję, by w jakimś znowu dostępnym lesie świętować urodziny Führera. Ciekawe, czy 22 kwietnia stare i nowe komuchy od Millera i Czarzastego po Biedroniów i Zandbergów będą pamiętać o rocznicy narodzin Lenina, o którym mogą zasadnie rzec: My wszyscy z niego!
Jak politycy opozycji robią teatr polityczny nawet z pomocy dla przedsiębiorców w czasie kryzysu? O tym najlepiej świadczy to, co wydarzyło się w województwie małopolskim.
Dramatyczne doniesienia płynęły w ostatnich dniach z DPS-ów z różnych zakątków naszego kraju. Ekstremalnie trudna sytuacja dotknęła ośrodek w Bochni, w którym zarażeni byli pensjonariusze przewlekle chorzy psychicznie, ale też osoby z personelu.
Próbuję sobie wyobrazić realny skutek obecnych działań opozycji, nie wnikając już w ich intencje. Niemal cała aktywność różnych frakcji opozycyjnych skoncentrowana jest na jednym zadaniu: zablokowaniu wyborów prezydenckich. Nie ma cienia dowodu na to, że opozycja chce, jak twierdzi, ich przełożenia na okres „bezpieczniejszy” epidemicznie.
Przed pandemią koronawirusa opozycja straszyła PiS-em jak dopustem bożym. Straszyli, że gospodarka się zawali, że skończy się demokracja. Dziś okazuje się, że w pandemiczny kryzys weszliśmy na naprawdę wysokich gospodarczych obrotach, a wzrost dobrobytu w Polsce w ostatnich latach podkreślają przeróżne finansowe instytucje.