Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Igor Szczęsnowicz,
24.04.2020 12:38

Poczta Polska – nowy wróg opozycji

W rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" Małgorzata Kidawa-Błońska oświadczyła, że dla niej do przyjęcia jest pomysł przeprowadzenia wyborów w formie korespondencyjnej w sierpniu. "Termin sierpniowy, z dobrze przygotowanymi wyborami korespondencyjnymi, tak, aby nie budziły wątpliwości, jest dla mnie do przyjęcia. Ale to nie może być usługa pocztowa, a prawdziwe wybory korespondencyjne" – powiedziała. To bardzo ciekawa teoria pani kandydat.

Wybory „korespondencyjne” tak, ale bez Poczty Polskiej. W jaki więc sposób, że ośmielę się zapytać panią Małgorzatę (bez większej nadziei na odpowiedź) chciała by pani wprowadzić tą „prawdziwą” korespondencyjność wyborów? Czyli, upraszczając, w jaki sposób karty do głosowania wypełnione przez obywateli w domach trafią do PKW? Za pomocą kurierów prywatnych firm doręczycielskich, wojska, policji, czy może jakichś ochotników? Gołębie wykluczam, bo one też mogą być pocztowe.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej