Dmuchane imperium
„Człowiek uznawany za rządzącego 130-milionowym narodem (…) błogosławi zabijaniu przez wojsko, które nazywa swoim, w obronie ziem, które z jeszcze mniejszym prawem może nazwać swoimi. (…) Nie dopuszcza nawet myśli, że można by teraz wojnę przerwać. Odpowie, że nie może nie wykonać tego, czego żąda od niego cały naród… Jest to niezbędne dla pomyślności i wielkości Rosji”. Nie, to nie jakiś niedobitek rosyjskiej opozycji napisał o Putinie, te słowa skierował do cara Mikołaja II wielki pisarz Lew Tołstoj po rozpętaniu przez Rosję wojny z Japonią w 1904 r.