Wściekły na Niemców
Gdy Donald Tusk powrócił do siedziby rządu w Alejach Ujazdowskich, do polskich mediów na dobre zawitała z powrotem fraza „premier (wymiennie z „Tusk”) się wściekł”.
Gdy Donald Tusk powrócił do siedziby rządu w Alejach Ujazdowskich, do polskich mediów na dobre zawitała z powrotem fraza „premier (wymiennie z „Tusk”) się wściekł”.
Na światło dzienne wyszedł plan Unii Europejskiej, który ma zatrzymać imigrantów z Afryki i Azji w krajach takich jak Polska. Chodzi o stworzenie im takich warunków finansowych i socjalnych, które sprawią, że będzie im się opłacało zostać w naszym kraju.
Świat sportu zamyka drzwi przed agresorami. Nie ma w nim miejsca na zbrodnicze idee. Nie dopuszczamy sportowców z krajów prowadzących wojnę – mnóstwo tego typu stwierdzeń słyszeliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat w kontekście Rosji i Białorusi. O ile w pierwszych miesiącach od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę jeszcze jakoś się tego trzymano, o tyle później sukcesywnie uchylano furtkę sportowcom z obu krajów.
Ten tekst nie będzie o piłce nożnej. Rząd przegrał głosowanie w sprawie rozporządzenia o odtwarzaniu przyrody. I niestety nie jest to dobra wiadomość dla Polski. Prawo to daje bowiem Komisji Europejskiej narzędzie, którym ręcznie będzie ona mogła – za pomocą przepisów środowiskowych – ustawiać gospodarkę między innymi w naszym kraju.
Wczoraj „Rzeczpospolita” ujawniła, że trzech współpracowników rosyjskiego wywiadu, działających w największej rozbitej w Polsce po 1989 r. siatce szpiegowskiej, zniknęło po decyzji sądu o uchyleniu im tymczasowych aresztów. Jednym z nich była Białorusinka Maryla M.
„Te wybory nie są wyborami w sensie ustrojowym, ponieważ nie będą ani wolne, ani równe” – Donald Tusk. „Pomysł robienia wyborów w taki sposób pokazuje, że 10 maja dla tej władzy zdrowie Polaków nie ma żadnego znaczenia” – Małgorzata Kidawa-Błońska. „Głosowanie korespondencyjne nie zagwarantuje rzetelności i staranności procesu wyborczego” – Władysław Kosiniak-Kamysz. „Myśl o wprowadzeniu tak powszechnego rozwiązania (…) wyłączy funkcjonalnie z głosowania rzeszę Polaków” – Szymon Hołownia. Gdy dołożymy do tego ówczesnego marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego, mówiącego o „kopertach śmierci”, będziemy mieli komplet.
To, że Platforma kłamie, jest oczywiste. Właściwie nie ma chyba żadnego elementu jej politycznej propagandy, który byłby prawdziwy. Jednak niektóre kłamstwa partii Tuska są wyjątkowe, nawet przy świadomości stopnia zakłamania, który cechuje polityków tego ugrupowania. Jedno z takich „szczytowych osiągnięć” PO w zakresie fałszu szczególnie mocno wybite zostało w czasie ostatniej kampanii do Parlamentu Europejskiego.
Nie spodziewałem się, że rząd Donalda Tuska będzie tak szkodliwy, jak okazuje się w rzeczywistości. Domyślałem się, że dojdzie do zajęcia instytucji, ale nie przewidziałem, iż będzie to wrogie przejęcie z próbami zniszczenia. Niestety, wiele instytucji naszego kraju może już być nie do odbudowania. Przykłady można mnożyć, ale chyba najjaskrawszym jest dziś TVP. W ciągu tych sześciu miesięcy nie ma wpadki, której instytucja ta by nie zaliczyła.
Sukcesem premier Włoch Giorgii Meloni zakończył się w tę sobotę szczyt G-7, czyli „siódemki” najbardziej rozwiniętych krajów świata. Odbywał się on w prowincji Brindisi, w regionie Apulia. Partia Meloni Fratelli d’Italia (Bracia Włosi) bezapelacyjnie wygrała wybory do Parlamentu Europejskiego aż sześciokrotnie poprawiając wynik z 2019 roku. Wówczas zdobyli cztery mandaty (choć dzięki transferom z innych ugrupowań kończą kadencję z delegacją już siedmioosobową) – teraz mają ich 24 i są największą delegacją w ramach frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (na drugim miejscu PIS z dwudziestoma europosłami).
Dwa zwycięstwa w ostatnich meczach towarzyskich z Ukrainą i Turcją przed Euro 2024 to tylko pozornie wymarzony prognostyk przed występem na niemieckim turnieju. Oczywiście trzeba się cieszyć, że Michał Probierz potrafi wygrywać, bo zwycięstwa, zwłaszcza z finalistami Euro, zawsze budują piłkarzy.
Genialny wychowawca św. Jan Bosko stworzył w XIX w. własny, oryginalny, jak na owe czasy, system wychowawczy, w którym zaproponował integralne wychowanie młodego człowieka, obejmujące wszystkie aspekty życia. Oprócz pierwiastka duchowego w wychowaniu, który w życiu chrześcijanina jest fundamentem, i klasycznego kształcenia, zwracał szczególną uwagę na potrzebę ruchu, spontaniczności i zabawy.
W 2019 roku Adam Bodnar, wówczas RPO, włączył się w sprawę morderstwa 10-latki w miejscowości Mrowina. Włączył się mianowicie w taki sposób, że po zatrzymaniu podejrzewanego o tę zbrodnię wydał oświadczenie, w którym uznał za bezzasadne użycie wobec niego kajdanek i ogólnej brutalności policji. Część mediów i opinii publicznej zbulwersowało zachowanie rzecznika, ale sprawa szybko puszczona została w niepamięć.
Dzieci wzbudzające nie tak dawno temu tyle histerycznej troski obrońców nie granicy RP, a „Zielonej granicy” Agnieszki Holland, ponoć wtedy uzyskały możliwość wyjazdu do wyśnionych Niemiec, a teraz... wróciły.
Chadecy trzymają się mocno, wraz z socjalistami i liberałami powinni teoretycznie wybrać znów Ursulę von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej. Nie musi jednak wcale być tak łatwo. Liberałowie (ALDE) chcą daleko idących zmian, rozwadniających Europejski Zielony Ład. Chadecy (EPP) nie mówią „nie”. Wyjście naprzeciw tym postulatom zapowiedział już Manfred Weber.
Takie spotkania jak szczyt Bukareszteńskiej Dziewiątki (B9) to niezwykle ważna inicjatywa, zwłaszcza w kontekście aktualnej sytuacji geopolitycznej Europy. Rosyjsko-białoruska hydra to bowiem zagrożenie nie tylko dla Polski czy krajów bałtyckich, ale także dla całego regionu. Każde z państw wschodniej flanki NATO jest narażone na różnego rodzaju czynniki: od prowokacji czysto militarnych, po działania agenturalne, dywersyjne i cyberprzestępcze, na sztucznie generowanym kryzysie migracyjnym skończywszy.
W polskim życiu społeczno-politycznym widać dwa ważne trendy. Z jednej strony młodszy elektorat jest o wiele bardziej wolnorynkowy, sprzyjający Konfederacji, z drugiej – starsi zbyt dobrze znają realia, by wielbić rynkową wolnoamerykankę.
We wtorek na platformie X opublikowałem zdjęcie otwartej skrzynki z bezpiecznikami znajdującej się przed kamienicą sąsiadującą z Pałacem Prezydenckim i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, informując, że po godzinie od telefonu do warszawskiej straży miejskiej nikt się nie pojawił. W sytuacji mających miejsce i planowanych aktów dywersji oraz sabotażu w naszym kraju sprawa była poważna, bo przy bardzo złych intencjach można było wywołać np. pożar.
Stara prawda o wyborach głosi, że wybory się przegrywa, a nie wygrywa. Tym razem przegrało Prawo i Sprawiedliwość. Przegrało nieznacznie, ale jednak. Wydaje się, że zwycięstwo było w zasięgu ręki, ale prawica miała problem ze zmobilizowaniem swoich wyborców.