Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
10.03.2017 08:09

Pogłębia się kryzys Unii

W Europie działa ten sam mechanizm, który już doprowadził do kryzysu brytyjskiego, czyli lekceważenia interesów państw narodowych.

W Europie działa ten sam mechanizm, który już doprowadził do kryzysu brytyjskiego, czyli lekceważenia interesów państw narodowych. Widać wyraźnie, że jest on bardzo silny i Europa z kryzysu, który doprowadził do brexitu, nie wyciągnęła żadnych wniosków.

Wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej to wybór wbrew interesom państw narodowych, ale zgodny z interesem elit europejskich. To one za plecami społeczeństw umawiają się, kto ma być we władzach UE, narzucają im władze. A te z kolei próbują ingerować w wewnętrzne sprawy państw. Czy taka Unia może się utrzymać? Projekt unijny coraz bardziej wydaje się skazany na porażkę, a ci, którzy będą uznawali powtórny wybór Donalda Tuska za sukces, okażą się pierwszymi grabarzami Unii Europejskiej. Walka o to, czy Tusk może wbrew swojemu krajowi pozostawać na stanowisku szefa RE, jest dziś nie tylko walką o kształt Unii, ale także o to, czy Unia za kilka, kilkanaście lat będzie się liczyła na arenie międzynarodowej. Dziś pokazała, że ważniejsze są interesy elit niż przetrwanie tej struktury. Elity kiedyś odejdą, a Unia będzie jeszcze długo musiała się zmagać z kryzysem, w który elity ją wpędzają.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej