Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

"Jedziemy pograć o pełną pulę". Trener Korony wierzy w zwycięstwo z Rakowem

Korona Kielce stanie przed trudnym wyzwaniem w 32. kolejce Ekstraklasy, mierząc się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Mimo problemów kadrowych i serii bez zwycięstwa, trener Jacek Zieliński zapowiada odważną grę o pełną pulę. Gospodarze przystąpią do spotkania po zmianie trenera i nieudanym finale Pucharu Polski, co dodatkowo podnosi stawkę rywalizacji.

Autor:

Sytuacja w tabeli przed piątkowym starciem (godz. 18.00) jest napięta dla obu stron. Korona zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 39 punktów, mając zaledwie trzy „oczka” przewagi nad strefą spadkową. Z kolei Raków, będący na 5. pozycji, wciąż walczy o europejskie puchary, choć przystępuje do meczu po stracie trenera Łukasza Tomczyka, którego zastąpił Dawid Kroczek.

Przedmeczową konferencję trener Zieliński rozpoczął od sprostowania swojej wypowiedzi po meczu z Piastem Gliwice dotyczącej rzekomego uderzenia piłkarza przez kibica.

- Miałem złe informacje, nie do końca sprawdzone, widząc zawodników w szatni roztrzęsionych. Nic takiego nie miało miejsca, więc jeśli uraziłem kibiców, mogę ich tylko przeprosić

– powiedział. Szkoleniowiec podtrzymał jednak, że wchodzenie kibiców na płytę boiska i obrażanie graczy jest dla niego nieakceptowalne.

Wyjaśniła się również kwestia obecności trenera na ławce w Częstochowie – mimo czerwonej kartki w poprzednim meczu, była to jego trzecia żółta kartka w sezonie, co pozwala mu na prowadzenie zespołu z poziomu murawy.

Urazy kluczowych zawodników 

Największym zmartwieniem sztabu są urazy kluczowych zawodników. Z gry wypadli Mariusz Stępiński (uraz w meczu z Piastem) oraz Marcin Cebula (kontuzja na poniedziałkowym treningu). Szczególnie brak Stępińskiego, który grał w tym roku wszystko od pierwszej minuty, jest odczuwalny.

- Musimy szukać innego wyjścia z sytuacji. Mamy dwóch zawodników, którzy mogą go zastąpić i z nich będziemy wybierać

– przyznał Zieliński, wskazując na Antonina i Władimira Nikołowa. Trener bierze pod uwagę różne roszady, w tym przesunięcie Marcela Pięczka wyżej czy powrót do składu Kostasa Sotiriou.

Obrońca Bartłomiej Smolarczyk, który liczy na ponowny występ w wyjściowej jedenastce, podkreślił, że zespół jest silnie zmotywowany, by przerwać serię pięciu meczów bez wygranej. Zawodnik przyznał, że problemem drużyny są błędy przy stałych fragmentach gry.

- Każdy kolejny stały fragment gry wiąże się z tym, że zaczyna się taka „spinka” i wracają te „koszmary” z poprzednich spotkań – nie ukrywał 22-letni piłkarz. Smolarczyk uważa jednak, że zmiana trenera w Rakowie może podziałać na rywali mobilizująco, gdyż każdy zawodnik ma teraz „czystą kartę”.

Trener Korony: Jedziemy pograć o pełną pulę 

Mimo trudnego terenu, Korona nie zamierza grać na remis. Trener Zieliński podkreślił, że drużyna stwarza sobie sytuacje, a kluczem będzie skuteczność i unikanie błędów w defensywie.

- Nie będziemy teraz mówić o tym, czy punkt dobry, czy nie. Jedziemy pograć o pełną pulę. Uważam, że jesteśmy to w stanie zrobić

– zadeklarował szkoleniowiec.

Dobrym duchem zespołu pozostaje Nono, na którego doświadczenie w walce o utrzymanie sztab mocno liczy. Odnośnie przeciwnika, Zieliński spodziewa się zmotywowanego Rakowa, ale zaznacza, że Korona jest przygotowana na ewentualne „retusze taktyczne" nowego trenera w Częstochowie.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej