Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek Liziniewicz,
22.08.2018 11:00

Twierdza upadnie?

Pojawiają się kolejne sondaże wskazujące na to, że w wyborczym wyścigu po prezydenturę stolicy zmniejsza się dystans między Patrykiem Jakim a Rafałem Trzaskowskim. Powiem szczerze, trudno mi uwierzyć w te badania. I nie chodzi tutaj o program czy o porównanie aktywności obu kandydatów, bo tu akurat dysproporcje są tak duże na korzyść polityka prawicy, że powinien on prowadzić z różnicą co najmniej kilkunastu procent.

Chodzi o to, że warszawiacy konsekwentnie od lat pokazywali, iż są impregnowani na argumenty. Dość przypomnieć 2015 r., kiedy w stolicy po żenująco słabej kampanii Bronisław Komorowski zdobył niemal 60 proc. głosów w II turze wyborów na prezydenta kraju. Ta hermetyczność sympatii politycznych mieszkańców Warszawy już wtedy była zastanawiająca. Czy coś się w Miasteczku Wilanów (tu Komorowski zebrał niemal 76 proc. głosów) od tamtej pory zmieniło? Logicznie rzecz biorąc, wydaje się, że nic. Polityka bywa jednak zaskakująca i nieraz pokazywała, że nie ma w niej nic pewnego. Na razie widać pęknięcia w murach PO-wskiej twierdzy w Warszawie. Jeszcze wiele pracy potrzeba, żeby ona ostatecznie runęła. Jak nie teraz, to kiedy?

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej