Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
11.10.2019 10:00

Taka Polska!

Do Urzędowa w woj. lubelskim zaprosili nas we wtorek uparci mieszkańcy. Chcieli jeszcze przed wyborami założyć swój klub „Gazety Polskiej”. Szybko zrozumiałem, że znalazłem się tam nie przez przypadek. Odkryłem niezwykłą historię tego miasta.

Założone przez króla Władysława Jagiełłę, by łączyć Polskę z Księstwem Litewskim. Po powstaniu styczniowym car ukarał miasto odebraniem praw miejskich. W 1944 r. wyzwoliła je Armia Krajowa. Od tej pory nazywano Urzędów „małym Londynem”. Niestety komuna zrobiła potem swoje. Dopiero w 2016 r. Urzędów odzyskał prawa miejskie. Na spotkanie w Urzędowie w ostatniej chwili wpadł Paweł Piekarczyk z pierwszymi egzemplarzami specjalnego dodatku „Gazety Polskiej przed wyborami”. To od tego miejsca zaczęliśmy największą akcję w historii „GP”. Dzień później znaleźliśmy się w klubie w Ełku. Jego szef Karol Marchel dopiero przy kolacji przyznał się, że startuje w wyborach. Nie chciał zdominować spotkania, gdy honorowym gościem była niezwykle zasłużona dla klubów „GP” senator Małgorzata Kopiczko. Co za dziwni ludzie? Zamiast myśleć o sobie, starają się przyzwoicie zachować. Nic dziwnego, że odróżniają się od reszty. To taka Polska.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej