O Rosji chwilowo wypada mówić źle, ale przecież nie możemy wymagać, by obok niej pojawiły się Niemcy. Zwłaszcza że za chwilę ktoś mógłby zapytać, jakie kraje znajdowały się w sytuacji zbliżonej do dzisiejszej Ukrainy te 83 lata temu, a odpowiedź mogłaby urazić uczucia wielu osób.
Ech paktu też nie trzeba szukać aż na Ukrainie, słychać je zbyt dobrze w samych Niemczech. Choćby wtedy, gdy kanclerz martwi się o wizy dla Rosjan. I nie tylko wtedy.