Ośmieszyć protestujących
Przedstawiciele Sztabu Generalnego WP twierdzą, że usunięty już z portalu X wpis był jedynie zaplanowaną wcześniej częścią trwającej od dawna akcji informacyjnej i nie odnosił się do wydarzeń bieżących.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Przedstawiciele Sztabu Generalnego WP twierdzą, że usunięty już z portalu X wpis był jedynie zaplanowaną wcześniej częścią trwającej od dawna akcji informacyjnej i nie odnosił się do wydarzeń bieżących.
„Coraz bardziej obawiam się, że pomysł władzy na policję jest taki, by służba ta sterroryzowała społeczeństwo, a nie zapewniała mu bezpieczeństwo. Społeczeństwo ma być zastraszone, a nie bezpieczne” – mówił w 2013 r. w rozmowie z Dawidem Wildsteinem znany obrońca praw człowieka śp. Zbigniew Romaszewski.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu i kierownictwa Polski 2050. Oficjalnie w proteście przeciwko porzuceniu przez koalicjantów politycznych ideałów, w rzeczywistości jednak przyczyn jej decyzji należy szukać znacznie głębiej. Niedoszła wicepremier, od miesięcy upokarzana przez Donalda Tuska, straciła również oparcie we własnej partii. Do politycznego upadku Pełczyńskiej-Nałęcz przyczynił się Szymon Hołownia, który najpierw pomógł jej zdobyć władzę, by później samemu rozpocząć walkę o jej odzyskanie. Rozstanie z koalicją 13 grudnia nastąpiło jednak zbyt późno – a nie można zapominać o żyrowaniu epoki resetu sprzed ponad dekady – by prawica nagle zaczęła bić brawo byłej minister.
Sporo złego działo się ostatnio w naszych szkołach. Młodzi ludzie z nożami, dziwnymi zainteresowaniami, niepokojącym gustem i historią wyszukiwania, a z drugiej strony pogubieni dorośli. Dyskusja na poziomie obywatelskim nie nastrajała optymizmem. Dla niektórych remedium na wychowanie bezstresowe, którego skutki często widzimy, ma być wychowanie stresowe w sposób skrajny.
W ostatnich miesiącach kilkukrotnie wstrząsnęły Polską informacje o nieodpowiednim potraktowaniu rodzących kobiet, prowadzącym do tragicznego finału.
Powiedzieć, że CPK łapie poślizg, to nic nie powiedzieć. Ani Tusk, ani reszta koalicji 13 grudnia tej inwestycji nie chciały.
Ukraińcy zbombardowali w weekend kilka rosyjskich serwerowni. Jeden z czeskich eurodeputowanych zamieścił grafikę pokazującą gwałtowny spadek zasięgów rosyjskich trolli w sieci, którą natychmiast podchwycili nasi politycy i komentatorzy – od koordynatora służb Tomasza Siemoniaka po youtubera Jarosława Wolskiego.
Mieszkańców Krakowa do udziału w referendum w takim samym stopniu zmobilizowało niezadowolenie z prezydenta Aleksandra Miszalskiego, jak i niezgoda na hejt, którym w sieci posługiwali się jego zwolennicy wobec organizatorów akcji.
Jesień zaczynamy historią kobiety, która nie była świętą, a – jak się zdaje – zwyczajną, zaaferowaną i niepokojącą się o dziecko matką.
Kiedy cały Kraków czeka na drugą turę wyborów prezydenckich po skutecznym referendum odwoławczym, w Warszawie inicjatywa referendalna poniosła porażkę.
Wychowankom niemieckich fundacji za chwilę zwyczajnie może zawalić się świat. Ich wyśniony ideał na naszych oczach przestaje istnieć.
Afera wokół Dawida Kacprzyka i Warszawskiego Szpitala Południowego rozmyła się na wszystkich możliwych płaszczyznach. Lekarz milioner pracuje w placówce w Jaktorowie, podwarszawskiej miejscowości, w której partyjne wpływy Koalicji Obywatelskiej są wyjątkowo mocne.
Już cztery lata temu pisałem, że osiągając znakomity wynik wyborczy, PiS powinien wyciągnąć wnioski z tego, że tak wiele głosów padło na ugrupowania inne niż dominująca w polityce dwójka.
Wejście do Akademii Wymiaru Sprawiedliwości miało być nie tylko próbą generalną przed siłowym przejęciem TK. To działanie, w które zaangażowano niewspółmiernie wysokie siły służb, wygląda na komunikat dla najmocniej zaangażowanego emocjonalnie elektoratu.
Dawid Kacprzyk znalazł nową pracę. Kilku polityków z pierwszego szeregu Koalicji Obywatelskiej nie musi na razie tego robić. W trwającym starciu rządu z opozycją i prawem, rozgrywającym się wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, pojawiają się kontrowersje wokół instalowanego przez Waldemara Żurka szefa i jego pierwszych decyzji. Nowy ton zaczyna wybrzmiewać w niektórych komentarzach o prof. Barbarze Mróz-Gorgoń. A wszystko, mniej lub bardziej bezpośrednio, łączy jedna, znana od lat zasada polskiej polityki – doktryna Neumanna.
Czy ktoś odważy się wykreować nową partię, choćby w pozornej tylko kontrze do Tuska?
Wynik wyborów w niemieckiej Saksonii-Anhalcie wzbudził w Polsce wiele emocji. U jednych wywołał typową panikę moralną, przydatną do młotkowania krajowych konkurentów, u innych – uzasadnione obawy, wywiedzione z niektórych elementów programu zwycięskiej AfD.
Jeszcze 26 sierpnia minister Miłosz Motyka pisał do Daniela Obajtka na portalu X, że jedynie za czasów jego prezesury w Orlenie na stacjach zabrakło paliwa. Są słowa, które starzeją się źle, a te zestarzały się fatalnie i bardzo szybko.
Dostaliśmy raport na temat potencjału wizerunkowego Polski, napisany, jak się zdaje, przez AI, i to taką, która robi błędy i pisze na odwal się.
Już 2023 r. pojawiło się wiele informacji, głównie za sprawą serialu „Resetu” Michała Rachonia i Sławomira Cenckiewicza, które powinny skutecznie zablokować powrót Donalda Tuska do władzy.