
Debata gabinetowa
W ostatniej kampanii prezydenckiej dużo większą rolę niż zwykle odegrały debaty kandydatów. Zauważyły to stacje telewizyjne i inne media, próbując organizować własne starcia pretendentów, a później również komentatorzy i socjologowie. W momencie, gdy debata publiczna została zmieniona w jazgotliwą mieszankę szukania haków i moralnych szantaży, rozmowy między politykami stały się nagle bardziej interesujące. Widzieliśmy ich w boju, ale też w ambitniejszych niż codzienna kopanina retorycznych pojedynkach. Debaty w Końskich zmieniły dynamikę całej kampanii, ale i wszystkie inne potyczki wniosły do niej sporo. I te w formule obecności wszystkich, i te przewidujące udział jedynie dwójki kandydatów. Wybory się jednak skończyły, a formuła jak się zdaje miała zostać odłożona na półkę do następnych.