Niedawno opinią publiczną wstrząsnęła historia urzędniczki, która nagrywała rozbierane filmiki dla dorosłych we wrocławskim magistracie. W dodatku Sutryk zakazał organizacji protestów rolniczych w mieście, choć prawo do demonstrowania poglądów zapisane jest w konstytucji.
Ale jeśli dziś ustawę zasadniczą traktuje się jak brudną szmatę do mycia podłogi, to poparcie rządzącej partii dla prezydenta Wrocławia nie powinno dziwić. Jeśli Donald Tusk „wściekł się” na to, jak wielu polityków KO ma dyplomy z Collegium Humanum, to wkrótce czekają go kolejne niemiłe niespodzianki.