Australia sensacyjnie pokonała Turcję na piłkarskich mistrzostwach świata, a zwycięzcom nie brakowało motywacji przed tym spotkaniem. Strzelec pierwszej bramki Nestory Irankunda nie ukrywał po meczu, że jego drużyna była dodatkowo pobudzona lekceważącymi opiniami ze strony Turków.
Zlekceważyli słabszego rywala na mundialu
To była dodatkowa motywacja. Nie lubimy, gdy ktoś mówi o nas źle, bo jesteśmy świetną drużyną. Ludzie często nas nie doceniają, a dziś pokazaliśmy, że potrafimy grać
– podkreślił napastnik.
Australijczycy oddali Turkom inicjatywę – rywale mieli aż 78 proc. posiadania piłki – ale to oni strzelali gole. "Mogą mówić, ile chcą. Ostatecznie wszystko weryfikuje boisko. Zrobiliśmy swoje i skupiamy się na kolejnym meczu" – dodał Irankunda.
Trener Australii Tony Popović chwalił zarówno piłkarzy, jak i cały sztab szkoleniowy.
Jestem po prostu dumny. Dumny ze sztabu za pracę, którą wykonali, i z kilku świetnych decyzji na boisku. Starałem się wspierać zawodników, a oni byli wybitni
– powiedział selekcjoner.
Liderem grupy D są Stany Zjednoczone, które w piątek pokonały Paragwaj 4:1, a drugie miejsce zajmuje Australia. W drugiej kolejce zwycięzcy pierwszych meczów zmierzą się ze sobą, podobnie jak pokonani.