Większość obywateli oddała już głos drogą korespondencyjną. Lokale wyborcze w poszczególnych kantonach są otwarte do różnych godzin, jednak ostatnie zostaną zamknięte w południe. Pierwsze prognozy dotyczące wyników referendum mają pojawić się jeszcze tego samego dnia po południu.
SVP ostrzega przed skutkami wzrostu liczby mieszkańców
Pomysł ograniczenia populacji wysunęła skrajnie prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (SVP). Jej przedstawiciele przekonują, że szybki przyrost liczby mieszkańców powoduje narastające problemy społeczne i infrastrukturalne, takie jak niedobór mieszkań, większe natężenie ruchu drogowego, wzrost przestępczości oraz przeciążenie systemów ochrony zdrowia i edukacji.
– Szwajcaria jest niewielkim państwem i nie można jej rozszerzyć. Nie chcemy przyjmować całej Europy ani całej biedniejszej części świata
– powiedział agencji AFP deputowany SVP Yvan Pahud.
Obecnie kraj liczy około 9,1 mln mieszkańców. Od połowy XX wieku populacja niemal się podwoiła. Cudzoziemcy stanowią ponad jedną czwartą wszystkich stałych mieszkańców, a zdecydowana większość z nich pochodzi z państw Unii Europejskiej, przede wszystkim z Włoch, Niemiec i Portugalii.
Rząd i przedsiębiorcy ostrzegają przed konsekwencjami
Przeciwnicy inicjatywy argumentują, że ograniczenie liczby mieszkańców mogłoby osłabić gospodarkę i pogorszyć relacje Szwajcarii z Unią Europejską. Przyjęcie propozycji oznaczałoby konieczność wypowiedzenia w ciągu dwóch lat m.in. umowy o swobodnym przepływie osób z UE. Unia pozostaje najważniejszym partnerem handlowym Szwajcarii.
Szwajcarski rząd ocenia, że inicjatywa stanowi zagrożenie dla dobrobytu kraju, bezpieczeństwa wewnętrznego i wieloletnich tradycji humanitarnych. Podobne stanowisko zajmuje część środowisk biznesowych, które ostrzegają przed niedoborem pracowników, szczególnie w sektorach takich jak hotelarstwo i ochrona zdrowia. Już teraz około połowę personelu szwajcarskich hoteli stanowią obcokrajowcy.
Przeciwnicy zmian zwracają również uwagę na starzenie się społeczeństwa. Osoby powyżej 65. roku życia stanowią obecnie około jedną piątą mieszkańców, a ich świadczenia i potrzeby społeczne są finansowane przez aktywną zawodowo część społeczeństwa.
Jakie skutki miałoby przyjęcie inicjatywy?
Jeżeli propozycja SVP uzyskałaby poparcie wyborców, władze byłyby zobowiązane do podjęcia działań po przekroczeniu poziomu 9,5 mln mieszkańców. Wśród możliwych rozwiązań wymienia się m.in. ograniczenie przyznawania azylu czy zakończenie programu łączenia rodzin zagranicznych pracowników.
Drugie referendum dotyczy służby cywilnej
Szwajcarzy wypowiadają się również w sprawie zmian dotyczących służby cywilnej, która stanowi alternatywę dla obowiązkowej służby wojskowej. Rząd chce utrudnić dostęp do tej formy służby, natomiast lewica doprowadziła do referendum, uznając planowane reformy za zagrożenie dla praw obywatelskich.
W Szwajcarii mężczyźni są zobowiązani do odbycia zasadniczej służby wojskowej, trwającej zwykle około 18 tygodni, a następnie uczestniczą przez kolejne dziewięć lat w okresowych szkoleniach. Od 1996 roku osoby odmawiające służby z powodów sumienia mogą wybrać służbę cywilną. Zniesienie w 2009 roku komisji badającej zasadność takich deklaracji spowodowało wyraźny wzrost liczby osób korzystających z tej możliwości, co według władz stało się problemem w obliczu obecnej sytuacji międzynarodowej.