Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof  Wołodźko
08.12.2025 09:00

Sprawy życia i śmierci

Za nami dwa szczyty medyczne dotyczące kryzysu w ochronie zdrowia. Pierwszy został zorganizowany przez tych, którzy za katastrofalną sytuację odpowiadają. Koalicji Obywatelskiej wystarczyły tylko dwa lata, by doprowadzić do zapaści systemu zdrowia. Szczyt prezydencki to próba gaszenia pożaru.

Wiemy jednak dobrze, że większość narzędzi w tych sprawach pozostaje w ręku Donalda Tuska. Warto poświęcić kilka zdań premierowi. Gdy chodzi o polityczne gierki i próby niszczenia przeciwników, zawsze możemy liczyć na jego uśmiech, pełen próżnego zadowolenia i złośliwej satysfakcji. Gdy dyskusja schodzi na tematy dotyczące życia i śmierci milionów zwykłych ludzi, Tusk albo robi się przestraszony i markotny, albo z trudem ukrywa błąkający się po twarzy lekceważący uśmieszek. Tak było i tym razem, gdy musiał się zmierzyć z mocnymi słowami Zbigniewa Boguckiego ws. krytycznej sytuacji w ochronie zdrowia. Także Andrzej Domański, minister finansów, siedział jak trusia z niezbyt mądrą miną, słuchając szefa Kancelarii Prezydenta. Prawda jest taka, że do tych ludzi dotrze jedynie gniew wyborców, rozwścieczonych złamanymi obietnicami. A tych, właśnie w sprawach ochrony zdrowia, Tusk i jego koalicja złożyli niemało.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej