Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
17.10.2024 06:40

Rok za nami

Koalicja 13 grudnia stworzyła najliczniejszy rząd w 1000-letniej historii państwa polskiego. Jednocześnie jest on kompletnie niewydajny.

Minęło 12 miesięcy od pyrrusowego zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości. Nie był to najlepszy okres dla Polski. Obiektywnie patrząc, Donald Tusk nie zaliczył żadnego sukcesu. Gdzie pieniądze z KPO? Gdzie kwota wolna od podatku? Gdzie reforma sądownictwa? Można zadawać takie pytania bez końca. Polakom miało się żyć lepiej, ale nic takiego nie nastąpiło. Dostali podwyżki i z niepokojem patrzą na prognozy pogody. Brak sprawczości rządu widać gołym okiem. Chyba najbardziej w sprawie powodzi, przy której panował taki chaos w zarządzaniu, że trzeba było to szybko przykrywać PR-owymi spektaklami. Donald Tusk, którego nikt miał nie ograć w Europie, jest czołgany tam jak uczniak. Na pozycję Polski nie przekłada się to w żaden sposób.

Koalicja 13 grudnia stworzyła najliczniejszy rząd w 1000-letniej historii Państwa Polskiego. Jednocześnie jest on kompletnie niewydajny. Gdy nastała powódź, trzeba było powołać kolejnego ministra, który ma się zająć odbudową. Jeżeli w zimę spadnie temperatura i śnieg, to niewykluczone, że powołany zostanie minister od mrozu. Groteska? Nie. Rzeczywistość. Jednocześnie koalicja zaczyna mieć kłopoty wizerunkowe. Obiecywali konkursy na stanowiska i transparentność. Miało być jak nigdy, a skończyło się jak zawsze. Zrobili skok na stołki w Totalizatorze Sportowym i w zasadzie w każdym innym miejscu. W szale powyrzucali też tych, którzy z PiS-em nie mieli nic wspólnego. Byleby wsadzić swojego człowieka i zasysać pieniądze publiczne. A jak pokazał przykład Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy, każdy tysiąc się liczy. Nawet do najbardziej gorliwych wyznawców dociera prawda. Donald Tusk się zużywa szybciej niż opony na Formule 1. Jedyna szansa to wprowadzić większy zamordyzm, gdy będzie miał własnego prezydenta. Czy tak się stanie, zależy od nas wszystkich.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej