Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski
18.10.2023 07:00

Przenośnie

W powyborczy poniedziałek wielu Polaków czekało od rana na pieniądze z KPO, które tego właśnie dnia Donald Tusk obiecał załatwić nam wszystkim w Brukseli.

Późnym popołudniem okazało się jednak, że nie ma, przynajmniej na razie, na co czekać. Pytana o sprawę w Radiu Zet Katarzyna Lubnauer wyjaśniła prowadzącej i słuchaczom, że słowa Tuska nie były obietnicą, lecz przenośnią, a tak naprawdę chodzi oczywiście o czas po objęciu przez szefa PO funkcji premiera. „Przenośnia” to słowo, którego musimy się chyba dobrze nauczyć, myślę bowiem, że towarzyszyć nam będzie teraz dość często. Jednym z warunków koalicyjnych Trzeciej Drogi jest, jak się okazuje, zniesienie trzynastej i czternastej emerytury – biedniejsza większość sfinansować ma koszty zniesienia podatku dla bogatszej mniejszości seniorów. Słowa „nic, co dane, nie będzie odebrane” też były kampanijną przenośnią.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej