Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski
13.03.2024 10:01

PO = drożyzna?

Jeszcze nie tak dawno cała przestrzeń miejska upstrzona była czerwonymi plakatami, na których niepodpisana pod nimi Platforma Obywatelska wbijała w głowy mieszkańców zbitkę: „PiS = drożyzna”. Ceny przez pewien czas rzeczywiście rosły znacząco, pompowane za pomocą różnych czynników, odgórnych, oddolnych, zewnętrznych i jak najbardziej wewnętrznych, bo przecież rosły też i marże, o czym poprawność polityczna i interes ówczesnej opozycji mówić nie pozwalały.

Sytuację ratowano poprzez świadczenia i zmiany podatkowe, w tym ostrzejszą regulację cen prądu, wody i gazu, a także wprowadzenie zerowego VAT na żywność. Prawo i Sprawiedliwość, jak wiemy, już nie rządzi, według Koalicji Obywatelskiej ustała więc przyczyna drożyzny. Jedzenie podrożeje już od kwietnia, prąd – od lipca, reszta mediów pomału zaczyna iść w górę w rachunkach. Będzie drogo. Czy wystarczy na kolejne billboardy?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane