Politycy lubią odwołania do 4 czerwca 1989 r., mówiąc, że kolejne głosowanie będzie równie ważne lub najważniejsze od tamtej daty. Z Nitrasem jako kontrolerem wyborów komuś marzy się chyba raczej rok 1947, choć miejmy nadzieję, w skali trochę bardziej cywilizowanej. Szarpaniny i pyskówek wśród pilnujących wyborów należy się jednak spodziewać. Taki obraz pójdzie w świat, niszcząc wizerunek Polski.