Odwołanie do Boga, Chrystusa, wiary nie było przypadkowe. Wiceprezydent USA próbował powiedzieć, że w sporze, który dziś toczy się w Polsce, on i wielu jego kolegów republikanów twardo stoi po stronie tych, którzy bronią tradycyjnego społeczeństwa opartego na chrześcijańskich wartościach. Ten przekaz na pewno wyprowadził z równowagi zarówno demokratów w USA, jak i naszych rodzimych lewaków próbujących udowadniać, że jesteśmy za mało światowi, za mało europejscy. Tymczasem w USA trend podkreślania tożsamości opartej na chrześcijaństwie jest coraz silniejszy, dotyczy wielu grup społecznych i jest widoczny w kampaniach wyborczych. To jest prawdziwa wojna cywilizacji, w której chodzi o przetrwanie zachodniej cywilizacji takiej, jaka była od dwóch tysięcy lat.