Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr  Lisiewicz
08.12.2025 07:00

Merz jak dziadek zrobi ulicę Tuska

Kiedy Donald Tusk, stojąc u boku kanclerza Friedricha Merza, ogłosił, że Polska spłaci reparacje ostatnim żyjącym polskim ofiarom Niemiec, natychmiast odezwał się największy wielbiciel Niemiec wśród polskich dziennikarzy, autor wywiadów z Angelą Merkel i innymi czołowymi niemieckimi politykami, czyli Bartosz Wieliński z „GW”.

I przekazał, że słowa Tuska zrobiły w Berlinie piorunujące wrażenie. Jak przewiduje w najnowszej „Gazecie Polskiej” prof. Andrzej Nowak, oznaczać to może, że za chwilę Merz ujawni, iż przejęty apelem Tuska zapłaci np. jedną tysięczną wartości reparacji dla Polski. A TVN i TVP w likwidacji oszaleją z zachwytu nad skutecznością Tuska. No i historia z odsyłaniem Tuska do mniej ważnego wagonu zostanie zapomniana. Kanclerz Merz słuchał słów Tuska oczywiście jako osoba całkowicie neutralna, nieodczuwająca w tej sprawie żadnych emocji. Fakt, że jego dziadek jako polityk NSDAP był burmistrzem pewnego miasta, w którym zmienił nazwy ulic, tak że powstały Adof-Hitler-­Strasse i Hermann-Goering-Strasse, nie ma tu żadnego znaczenia. Jego wnuk kanclerz Merz nie odpowiada za swojego przodka i jest bardzo propolski. DonaldTuskStrasse ustanowi bez żadnego problemu!
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej