Ci zaś oczywiście nie zadowalali się tylko sprawowanymi funkcjami, ale chcieli mieć wpływ na różne dziedziny życia, w tym na armię i gospodarkę. Dawni esbecy nie byli samodzielnymi graczami, wpływ na nich miała Moskwa albo inne centrale wywiadowcze, do których zameldowali się po 1989 r. W ten sposób całe państwo zostało wydane na łup różnych służb, często wrogich mocarstw. Jednocześnie Wałęsa podjął działania, by wykończyć wszystkich, którzy upominali się o prawdę. Oznaczało to nie tylko uciszanie świadków jego współpracy z SB, niepokornych dziennikarzy i historyków, ale też walkę z całymi formacjami politycznymi i mediami. Cień przeszłości prezydenta, który nie miał odwagi wyznać swojej winy, padł na całe państwo i wykoślawił nasze życie polityczne na wiele lat. Dopiero dzisiaj wydobywamy się ze skutków słabości głowy państwa. Jej koszt – zakłamanie życia publicznego, państwo okradane przez esbeckie kliki, słabsze gospodarczo, niż mogło być – poniosły miliony ludzi.
Tomasz Sakiewicz
Ile kosztował hak na Wałęsę
Coraz więcej dokumentów pokazuje, jak bardzo Lech Wałęsa angażował się w ukrycie swojej przeszłości. Żeby to robić, musiał otoczyć się ludźmi z komunistycznych służb specjalnych.