W tym roku na niezbyt prestiżowej mapie światowych incydentów sylwestrowych znalazł się Berlin. Zamieszki, ataki na służby policyjne, ratownicze i cywilne auta przebijają się już nawet do mediów w Niemczech, które na pisanie o Kolonii miały szlaban. U nas problemem politycznym zagrażającym jedności koalicji są tęczowe opaski amerykańskich gwiazd w Zakopanem, ale to chyba wciąż lepsze niż huczne zabawy w Kolonii lub Berlinie.