Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
08.11.2024 21:03

Drzewa nie są równe

Przewożenie dorosłych drzew i objeżdżanie Europy, by je wyszukać, wydaje się pomysłem kompletnie bez sensu.

Znający się na Warszawie polityk Prawa i Sprawiedliwości Paweł Lisiecki poinformował, że ZDM Warszawa na placu Centralnym w Warszawie zasadzi 50 drzewek z niemieckiej Brandenburgii.  Będą kosztowały 2 mln zł. Jestem pewny, że większości społeczeństwa i pewnie 99 proc. mieszkańców Warszawy nic ta informacja nie mówi. Czy 40 tys. zł za zasadzenie drzewa to dużo? Może drzewo warte jest dokładnie tyle? Z pewnością gdyby porozmawiać, dowiedzielibyśmy się, że drzewa są bezcenne i mają wartość niematerialną. Że zieleń uspokaja, a dzięki cieniowi w lecie ktoś może nie dostać udaru. ZDM tłumacząc się z zarzutów, przekonuje, że wszystko jest super, a oni często korzystają z sadzonek – a raczej z drzew, bo to już 35-letnie okazy – z Czech, Niemiec i Holandii. To jednak przykład tego, jak obrzydliwie bogata jest Warszawa. Podam kilka liczb. Jak łatwo ustalić, koszt odnowienia lasu w Lasach Państwowych – uwzględniając sadzonki i robociznę – to około 7–10 tys. zł. Mówimy tu jednak nie o posadzeniu 50 drzew, ale kilkunastu tysięcy na hektar. Można by więc powiedzieć, że posadzenie drzewa w Warszawie jest jakieś 40 tys. razy droższe niż w Lasach Państwowych. Może dlatego jest tak, że miastowy z Warszawy płacze, gdy widzi zrąb sosny. Sporo to też mówi o legendarnej gospodarności samorządowców. No, chyba że każdy z nich sadzi sobie dorosłe drzewa o wartości 40 tys. zł, ale szczerze powiedziawszy, nie sądzę. Raczej każdy z nich, gdy płaci z prywatnych pieniędzy, rozumie, że drzewo rośnie długo. Na marginesie należy zwrócić uwagę, że ZDM osobiście w Brandenburgii wybierał sadzonki i okazy drzew. Muszę przyznać, że tu chyba już wszyscy zapomnieli o ekologii. Przewożenie dorosłych drzew i objeżdżanie Europy, by je wyszukać, wydaje się pomysłem kompletnie bez sensu. No ale najlepsze interesy robi się na dużych słomianych inwestycjach.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej