Moskwa gra w prawdziwego Polaka
Jednym z najważniejszych sposobów działania służb rosyjskich jest występowanie pod flagą przeciwnika.
Wyjątkowo niebezpiecznym zjawiskiem jest to, że część osób wyznających podobną ideologię, chcąc nie chcąc, sama wpycha się w rosyjskie ręce. Moskwie dzisiaj nie zależy na tworzeniu kół przyjaźni polsko-rosyjskiej, ale na rozbijaniu środowisk, które mogą Polakom skutecznie tłumaczyć metody działania Kremla. Jednym ze środowisk najbardziej zwalczanych przez służby rosyjskie jest „Gazeta Polska”. Rąbka tajemnicy w tej sprawie uchylił niedawno minister Antoni Macierewicz, mówiąc o naciskach Moskwy na uciszenie nas w sprawie Smoleńska. W tym czasie bardzo „patriotyczne” pisma przeprowadzały ataki na „Gazetę Polską”, oskarżając nas np. o sprzyjanie obcym nacjom – raz Żydom, innym razem Ukraińcom albo Amerykanom. Repertuar był bogaty i streszczał się do tego, że my udajemy Polaków, a oni są jedynymi prawdziwymi Polakami. Tego typu receptury, zwykle przygotowywane przez skrajne środowiska, stały się podstawowym narzędziem działania Moskwy wobec prawicy.