Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
22.10.2014 15:09

Wszyscy jesteśmy frajerami

Tak, jesteśmy frajerami, ja, Państwo i zdecydowana większość Polaków.

Tak, jesteśmy frajerami, ja, Państwo i zdecydowana większość Polaków. Frajerami są nie tylko ci, którzy uczciwie próbowali sprzedać swoje jabłka (parafraza z Marka Sawickiego), ale wszyscy mający odrobinę przyzwoitości. Czy przyszłoby komuś z Państwa do głowy, by za pieniądze wyprowadzone z państwowej agencji lansować się w wyborach? Odpowiedź jest oczywista – „nie”, bo to nielegalne, nieprzyzwoite i w ogóle okropne. Minister Sawicki nie miał taki skrupułów. Po wydaniu paru milionów z naszej kieszeni znalazł takich, którzy na niego zagłosowali.

Donald Tusk też frajerem nie jest. Zostawił nas bez armii, z polityką nastawioną na Berlin, który już oświadczył, że Polski bronić nie będzie, bo nie ma czym, i uciekł na sowitą emeryturę (posadka szefa Rady Europejskiej). Za ponad 100 tys. miesięcznie można sobie uspokoić skołatane nerwy i pomachać na pożegnanie frajerom, którzy zostali w kraju.

Sławek Nowak! Temu nikt trefnego zegarka nie wciśnie. Cyferblaty za pięć stów niech noszą frajerzy. Sławek poniżej 15 patoli ręki sobie nie ubrudzi. Z szybkością Pendolino rozpozna odpowiedni prezencik.

Szczególnym przypadkiem jest Stanisław Sz. Wzięty prawnik, który mógł zarabiać kokosy, człowiek z towarzystwa, pisywał do samego „Tygodnika Powszechnego”, a nawet „Krytyki Politycznej”. I co się okazało? Chciał pracować na wolontariacie. Pewnie każdemu z Państwa czasem zdarza się zrobić coś za darmo, tak dla idei. Ale nie w towarzystwie, w którym obracał się Sz. To musiało wzbudzić podejrzenia. Prawnik w Ministerstwie Gospodarki – za darmo? Na biurkach służb specjalnych zapaliły się wszystkie czerwone lampki. Profilaktycznie wysłano komandosów, którzy zwinęli frajera – okazało się, że naprawdę był szpiegiem. Kiedyś zagrożenie werbunkiem eliminowano, sprawdzając niebezpieczne zachowania: alkohol, narkotyki, kobiety w większych ilościach, nietypowe skłonności seksualne, problemy finansowe. Dzisiaj kryterium jest inne. Tamte problemy mają niemal wszyscy na wysokich stanowiskach. Za to za darmo pracować chciał tylko jeden i jak słusznie przypuszczano, musiał to być szpieg. Trzeba więc sprawdzić jeszcze tych, którzy nie kradną, nie piją, nie biorą narkotyków i sypiają z osobami przeciwnej płci. Jakie ktoś musi mieć na nich haki, że zachowują się aż tak dziwacznie?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE