Szymon Marciniak nie poprowadzi dwóch pierwszych ćwierćfinałów mistrzostw świata. Polski sędzia wciąż może zostać wyznaczony do pracy przy najważniejszych spotkaniach mundialu. FIFA nie podała jeszcze obsady na dwa pozostałe ćwierćfinały, a także półfinały, mecz o trzecie miejsce oraz finał. Media spekulują, że Marciniak może poprowadzić mecz Anglii z Norwegią, a później jeszcze jedno spotkanie.
Polak znów poprowadzi mecz o medal na mundialu?
Polski arbiter, wspierany przez Tomasza Listkiewicza i Adama Kupsika, sędziował dotąd dwa mecze fazy grupowej – Argentyna – Algieria (3:0) oraz Iran – Egipt (1:1).
💥🔝 DZIEJE SIĘ - Szymon Marciniak lada moment ma zostać wyznaczony do PROWADZENIA HITOWEGO ĆWIERĆFINAŁU MŚ, a potem Polak być może DOSTANIE MECZ PÓŁFINAŁOWY!
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) July 8, 2026
🗣️ "Najbardziej prawdopodobna ścieżka kariery polskiego sędziego w tegorocznych Mistrzostwach Świata wiedzie więc… pic.twitter.com/Ap0kZeohWh
Pierwsze z tych spotkań wywołało kontrowersje, gdy arbitrzy nie zareagowali na nadepnięcie Lionela Messiego na Aissę Mandiego oraz późniejszy łokieć Alexisa Mac Allistera na Ibrahima Mazę. Algieria złożyła oficjalną skargę do FIFA, która nie opublikowała stanowiska w tej sprawie. W drugim meczu Marciniak zebrał pozytywne recenzje, prawidłowo anulując bramkę Iranu w końcówce spotkania po analizie VAR.
Marciniak jest jednym z najbardziej doświadczonych arbitrów turnieju – ma na koncie siedem spotkań mundialowych, pięć meczów mistrzostw Europy oraz finał Ligi Mistrzów 2023. W 2022 roku poprowadził finał mistrzostw świata pomiędzy Francją i Argentyną. Wówczas również był „oszczędzany” w pierwszej fazie turnieju przez FIFA. W fazie grupowej prowadził tylko potyczkę Francji z Danią (2:1), tydzień później był arbitrem spotkania 1/8 finału - wtedy pierwszej rundy pucharowej - Argentyny z Australią (2:1), aż wreszcie czekał 15 dni, zanim poprowadził mecz decydujący o tytule.