Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
09.08.2013 09:13

Rosja nie chce resetu

Jeszcze niedawno Gazprom wart był bilion dolarów i ubiegał się o miano najdroższej firmy świata. Dziesięć lat temu zakładano, że ceny gazu na świecie dojdą do tysiąca dolarów za 1 tys. m sześc. Dzisiaj Gazprom jest bankrutem. Ceny gazu w USA nie prze

Jeszcze niedawno Gazprom wart był bilion dolarów i ubiegał się o miano najdroższej firmy świata. Dziesięć lat temu zakładano, że ceny gazu na świecie dojdą do tysiąca dolarów za 1 tys. m sześc. Dzisiaj Gazprom jest bankrutem. Ceny gazu w USA nie przekraczają 100 dol. za 1 tys. m sześc., a w Europie wahają się od 300 do 400 dol. Ceny europejskie cały czas spadają za sprawą amerykańskich łupków. Gazu jest coraz więcej i tak będzie przez najbliższe kilkadziesiąt lat. To samo zaczyna się dziać z ropą. Jeżeli dojdzie do załamania gospodarczego w Chinach, ceny ropy mogą spaść nawet o połowę. Dla Rosji oznaczałoby to, że nie zarobi nawet na wydobycie. W dodatku upadają kolejne reżimy bliskie Moskwie. Zyski Kremla w Europie są niepewne i zależne najbardziej od stanu gospodarczego Rosji. Przez taki pryzmat Putin postrzega politykę resetu. Nie ma więc znaczenia to, czy prezydent USA będzie łagodny, czy bardzo łagodny. Rosja nie chce świata, w którym wszyscy mogą swobodnie handlować z jej sąsiadami, a wyścig cywilizacyjny wygrywa ten, kto ma najlepszą gospodarkę. W takim świecie nie ma miejsca dla Moskwy. Putin musi znowu podzielić świat na dwa zwalczające się bloki.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE