Kobieta przebywająca w hotelu "Aramis" w Warszawie zgłosiła napaść seksualną, do której miało dojść w nocy z 11 na 12 stycznia. Ofiara zdarzenia nie jest policjantką, a wskazywany przez nią mężczyzna to funkcjonariusz odbywający w stolicy staż adaptacyjny. Dzieje się to niedługo po tym, jak na 3 miesiące do aresztu trafił wysoki stopniem funkcjonariusz podejrzany o zgwałcenie młodej policjantki w Piasecznie.
Sprawę skomentował prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz.
- Upadek etosu policji uderza w tych wszystkich uczciwych policjantów, których jest zdecydowana większość - powiedział na antenie.
Państwo nam się sypie. Rozpada się wymiar sprawiedliwości, widzimy co dzieje się w policji, prokuraturze, sądach. Służby specjalne są zaangażowanie w szukanie haków na prezydenta i jego otoczenie...
– wymieniał Sakiewicz.
Niedługo później Telewizja Republika poinformowała o kolejnym skandalu - tym razem w Olsztynie, gdzie funkcjonariusz miał składać niemoralne propozycje podwładnym. "Trzy niezależne od siebie źródła w strukturach policji potwierdzają nam, że chodzi o propozycje seksualne składane podwładnym kobietom przez nowego naczelnika" - napisał Marcin Dobski na tvrepublika.pl.