Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Rozwój sieci 5G – wyzwania i zagrożenia

Bez rozwoju sieci 5G polska gospodarka pozostanie daleko w tyle za innymi krajami. Upowszechnienie nowej technologii nie będzie jednak możliwe bez zmian w polskim prawie – to główne wnioski płynące z debaty wydawniczej „Gazety Polskiej Codziennie”, zorganizowanej w Warszawie.

Autor:

Jeszcze w tym roku w Łodzi rozpocznie się pilotażowe wdrożenie technologii 5G, która umożliwi Polsce udział w czwartej rewolucji przemysłowej – poinformowała uczestnicząca w debacie Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. Do 2025 r. sieć ma objąć wszystkie miasta i główne szlaki transportowe.

 

Sieć telekomunikacyjna piątej generacji (5G) to nowy standard przekazywania danych. Technologia ta zapewnia większą prędkość mobilnej wymiany danych niż stosowane do tej pory rozwiązania, pozwala też na podłączenie znacznie większej liczby urządzeń. Sieć 5G umożliwi działanie autonomicznych samochodów, inteligentnych sieci energetycznych czy też zarządzanie ruchem w miastach. Niezawodne, superszybkie połączenia umożliwią też dokonanie rewolucji technologicznej w wielu dziedzinach gospodarki – twierdzą eksperci.

Rozwój to konieczność

Pomimo niezaprzeczalnych zalet nowej technologii jej szybkie wprowadzenie w Polsce nie będzie możliwe bez zmian w krajowym prawodawstwie. Według niedawno opublikowanego przez The Boston Consulting Group raportu, istotną barierą rozwoju sieci 5G są obecnie obowiązujące w Polsce najbardziej restrykcyjne limity gęstości mocy w Europie (power density limits – PDL). Tak surowe przepisy są pozostałością poprzedniej epoki – zostały wprowadzone w 1984 r. na podstawie standardów obowiązujących w Związku Sowieckim. – Bez podniesienia i zharmonizowania limitów gęstości mocy w Polsce do standardów obowiązujących w innych krajach Unii Europejskiej nie będziemy mogli rozwijać sieci 5G – stwierdził uczestniczący w debacie Mirosław Godlewski, ekspert The Boston Consulting Group .

Zdaniem ekspertów wprowadzenie nowych technologii telekomunikacyjnych jest koniecznością, m.in. z uwagi na stale rosnące zapotrzebowanie na transmisję danych. – Przewidujemy, że już za dwa lata nadwyżka popytu nad podażą w tym zakresie będzie wynosiła 30 proc. I jeśli nie wprowadzimy nowych technologii, to szczególnie w dużych miastach będziemy mieli do czynienia z ograniczeniem transmisji danych, a w 2030 r. może nas czekać kryzys telekomunikacyjny – podkreślił Godlewski.

Korzyści dla gospodarki i obywateli

Korzyści wynikające z rozwijania technologii 5G dostrzegają nie tylko eksperci, ale też decydenci. – Wiele analiz wskazuje na to, że wdrożenie nowych technologii telekomunikacyjnych, takich jak 5G, powinno zdynamizować rozwój polskiej gospodarki oraz przyczynić się do powstania wielu nowych wysokojakościowych miejsc pracy – podkreśliła minister Emilewicz. W jej opinii stworzenie infrastruktury dla sieci 5G przyczyni się m.in. do rozwoju idei inteligentnych miast, telemedycyny, transportu autonomicznego, a także polskiego sektora usług finansowych. – Jeszcze w tym roku w Łodzi uruchomimy pierwszy pilotaż sieci 5G. Natomiast w 2020 r. powinniśmy mieć w Polsce już kilka ośrodków miejskich wdrażających tę technologię – poinformowała Jadwiga Emilewicz.

Potrzebę szybkiego rozwoju sieci 5 G w Polsce dostrzega też Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. – 5G jest jedną z najbardziej przełomowych technologii, jakie pojawiły się w ostatnich latach. Jest ona kluczowa dla rozwoju społeczeństwa cyfrowego. To siła napędowa innowacji. Dlatego bez szybkiego zbudowania sieci 5G polska gospodarka pozostanie daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi, Azją, a także większością krajów Unii Europejskiej – mówił minister Kwieciński.

Warunkiem koniecznym do rozwoju nowej technologii jest wprowadzenie zmian zarówno w polskim prawie, jak i w świadomości Polaków. – Musimy przekonać ludzi, że ta technologia jest bezpieczna, potrzebna i że wszyscy na jej rozwoju skorzystamy – stwierdził minister Kwieciński. Z kolei Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, zwrócił uwagę, że Europa przegrywa z Azją i Ameryką z powodu licznych i skomplikowanych regulacji. – Jeśli nie skończymy z pętami papieru kancelaryjnego nie tylko w tej dziedzinie, ale i w innych, nasz rodzimy biznes będzie pozostawał daleko w tyle za konkurentami z zagranicy. Apeluję do rządu o rozwagę we wdrażaniu nowych przepisów – powiedział Kaźmierczak.

Z kolei Marek Zagórski, minister cyfryzacji, zwrócił uwagę na to, że nowa technologia nie tylko przyczyni się do szybszego rozwoju gospodarczego, ale poprawi jakość naszego życia. – Obywatele muszą jednak mieć świadomość, że państwo sprawuje kontrolę nad wykorzystaniem tej technologii – zaznaczył minister Zagórski.

 

Potrzebne zmiany w prawie 

Obecnie Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad systemem teleinformacyjnym, który będzie wspierał rozbudowę sieci 5G. – Konieczne są też nowelizacje różnych aktów prawnych, które pozwolą skrócić procesy inwestycyjne, a także zwiększyć kontrolę państwa nad urządzeniami emitującymi fale elekromagnetyczne – poinformował szef resortu cyfryzacji. Jedną z projektowanych zmian jest obniżenie opłat za użytkowanie pasa drogi spółkom, które zdecydują się na budowę infrastruktury telekomunikacyjnej, sieci światłowodowych, stacji bazowych. Jeszcze w tym roku Ministerstwo Cyfryzacji zamierza m.in. wprowadzić do porządku prawnego definicje pojęć związanych z infrastrukturą techniczną sieci 5G i uznać tę infrastrukturę jako „kluczową dla polskiej gospodarki i społeczeństwa”. Do załatwienia jest też sprawa zwolnienia przez Rosjan częstotliwości, która jest potrzebna do wdrożenia 5G w Polsce. Gdyby do tego nie doszło, mogłyby się pojawiać zakłócenia nawet w promieniu 300 km od wschodniej granicy. 

Minister Jerzy Kwieciński podkreślił, że rozwój nowoczesnych technologii telekomunikacyjnych wpisuje się w Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, co oznacza, że łatwiej będzie uzyskać finansowanie na projekty związane z siecią 5G. Część niezbędnych środków będzie pochodziła z funduszy unijnych, a część wyłożą przedsiębiorcy. Swój udział w finansowaniu inwestycji w nowoczesne technologie będzie miał też budżet. – Chcielibyśmy, aby część przedsięwzięć była realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Wydaje się, że nie będzie to stanowiło dużego problemu. Stworzenie dobrych ram prawnych przełoży się na to, że biznes sam będzie chciał inwestować tego typu przedsięwzięcia. Technologia 5G będzie bowiem stanowiła dodatkowy napęd dla rozwoju całej gospodarki – zapewniał minister Kwieciński. Dodatkowym źródłem finansowania będzie też Plan Junckera, z którego polskie instytucje i firmy coraz sprawniej korzystają.

Jak podkreślił Marek Zagórski, technologia 5G już istnieje i chodzi teraz o to, żeby ją jak najszybciej zaimplementować w Polsce. Żeby mógł z niej korzystać zarówno biznes, jak i społeczeństwo. Sprawa jest pilna również z tego powodu, że według zaleceń Komisji Europejskiej przynajmniej jedno duże miasto w każdym kraju członkowskim powinno być pokryte siecią 5G do 2020 r., a pięć lat później zasięg tej sieci ma być rozszerzony na wszystkie duże miasta i główne szlaki komunikacyjne. Żeby jednak podjąć dalsze działania, trzeba w pierwszej kolejności podwyższyć normy obowiązujące w Polsce. - Jeśli limity gęstości mocy nie zostaną zharmonizowane z unijnymi, to ta technologia w pewnym sensie będzie bezużyteczna - przestrzega Godlewski.

Partnerem debaty był P4 sp. z o.o.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Media