4 lipca 2025 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy wydał w I instancji wyrok w procesie wytoczonym przez Tomasza Grodzkiego dziennikarzowi Tomaszowi Duklanowskiemu.
Grodzki w prywatnym akcie oskarżenia zarzucił Duklanowskiego zniesławienie (art. 212 Kodeksu karnego). Chodzi o publikacje dziennikarza dotyczące tzw. afery kopertowej.
Dziennikarz został skazany na karę grzywny w wysokości 300 stawek dziennych (o wartości 40 zł każda) oraz zobowiązany do zapłaty nawiązki w wysokości 8000 zł. Duklanowski ma ponieść także większą część kosztów procesu.
Dziś, po apelacji stron, Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie zdecydował o utrzymaniu w mocy wyroku sądu I instancji.
- To decyzja skrajnie niesprawiedliwa, skandaliczna, wołająca o pomstę do nieba. Będę wnosił o kasację, będę walczył do końca o prawdę
- zapowiedział po wyjściu z sali sądowej Tomasz Duklanowski.
Afera kopertowa została ujawniona przez Tomasza Duklanowskiego na przełomie 2019 i 2020 roku. Z ustaleń dziennikarza śledczego "Gazety Polskiej" wynikało, że proceder korupcyjny w szpitalu Szczecin-Zdunowo trwał od 20 lat.
"Sprawa dotyczy publikacji relacji byłych pacjentów prof. Grodzkiego z czasów, gdy pełnił on funkcję dyrektora i ordynatora szpitala w Szczecinie – Zdunowie. Zdaniem wielu pacjentów oraz ich rodzin, cytowanych przez dziennikarza, lekarz miał przyjmować od nich korzyści majątkowe. Grodzki wszystkiemu konsekwentnie zaprzecza i domaga się od Duklanowskiego zadośćuczynienia" - relacjonowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, które monitoruje proces.
W listopadzie 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli uniewinnił redaktora naczelnego "Gazety Polskiej", Tomasza Sakiewicza, od zarzucanych mu przez Grodzkiego czynów zniesławienia i znieważenia. Grodzki został też obciążony kosztami postępowania.