Telewizja Polska, znajdująca się w stanie likwidacji, przeprowadzała transmisję z warszawskich obchodów dnia niepodległości Ukrainy. "Najpierw szacunek dla polskiej historii. Potem pouczajcie Polaków, jak świętować 11 listopada" - skomentował kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, zwracając się do mediów publicznych.
Zanim jednak widzowie rządowej telewizji zobaczyli transmisję ze stolicy, trwała dyskusja przy Woronicza. "Zeznania Krala obciążą prawicę?" - czytaliśmy na pasku.
Marzena Tabor-Olszewska z "Rzeczpospolitej" postanowiła jednak przekazać telewidzom mediów publicznych, że "koalicja rządząca, Koalicja Obywatelska, też ma taki, powiedzmy, kiepski czas". Dlaczego? Tego już powiedzieć nie zdążyła.
- Myślę o sprawie... - kontynuowała.
- I muszę przerwać - wtrąciła prowadząca program Karolina Opolska. - Przenosimy się na Plac Zamkowy, tam trwają obchody rocznicy niepodległości Ukrainy, przemawia Andrzej Seweryn - dodała.
TVP w likwidacji
— Bꓭambo (@obserwujesobie) August 24, 2026
Jprd, alarm RCB powinni jeszcze wysłać 🤡 pic.twitter.com/kbizLdT8tN