Atakowane są nie tylko nasze media, ale również dziennikarze, którzy z nami współpracują, także ci, którzy czują się z nami związani i z nami sympatyzują. Powód jest prosty: wyznaczyliśmy ostrą granicę, którą bardzo trudno jest utrzymać zarówno geszefciarzom, którzy się załapali na dobrą zmianę, jak i jej przeciwnikom, którzy chcą, żeby było tak, jak było. A my trzymamy cały czas tę samą linię i każdemu, kto chciałby od niej odejść, robić geszefty albo doprowadzić do tego, byśmy stali się miałcy – zwyczajnie przeszkadzamy. My nie możemy się zmienić, bo istniejemy dla Państwa, naszych czytelników, i przez szacunek dla Państwa będziemy tacy sami. Liczymy tylko na jedno, że wszystkie ataki na nas, które były, są i będą, zostaną dobrze zrozumiane. To konsekwencja tego, że jesteśmy mediami, które zostały stworzone po to, by służyć Polakom i zmieniać Polskę na lepsze.