„Widziane ze śmietnika historii” – tak zatytułowany będzie cykl felietonów Jerzego Targalskiego w „Gazecie Polskiej”. Dawid Wildstein, posiadacz słynnego tatuażu z dinozaurem, zatytułował swą rubrykę „Lubię dinozaury”. Pogromca Jerzego Owsiaka, czyli Piotr Wielgucki, znany jako bloger Matka Kurka, na reakcje swych adwersarzy zareaguje tytułem rubryki „A daj pan spokój”. Z kolei Michał Rachoń odkrywać będzie #KodŹródłowy dziejących się dookoła wydarzeń.
Będą też nowe, stałe felietony dotychczasowych dziennikarzy "Gazety Polskiej". Jacek Liziniewicz pisać będzie pod awangardowym tytułem „Pan Jacek dla ciebie”. Tomasz Łysiak, jak przystało na szefa działu historycznego przedstawi „Myśli nienowe”. Wojciech Mucha naprzykrzać się będzie jako „Mucha na dziko”
Z kolei w dziale kultury stały felieton będzie mieć pisarka Maryna Miklaszewska, autorka kultowej powieści „Spotkałam kiedyś prawdziwego hipstera”, a niegdyś, w podziemiu, słynnego „Mikołajka w szkole PRL”.
Kampania reklamowa „Gazety Polskiej" spotkała się już z atakami establishmentu, w tym portali Adama Michnika i Tomasza Lisa. Redaktor naczelny "GP" Tomasz Sakiewicz uważa, że w wielu przypadkach są to ataki uzasadnione, choćby za względu na hasło kampanii zaczerpnięte z Józefa Piłsudskiego „Bić k… i złodziei”.
- Nie mamy pretensji, że osoby, które uznały, iż nasze hasło reklamowe ich dotyczy, reagują. To w demokracji ich święte prawo – mówi portalowi Niezależna.pl Sakiewicz.