Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
29.05.2020 12:00

Zielone ludziki Trzaskowskiego

Od dłuższego czasu krąży dowcip, jakoby wobec nadmiaru sukcesów politycy totalnej opozycji zamierzali pójść do lasu, by zorganizować tam partyzantkę. Okazuje się, że nawet najbardziej groteskowy żart w przypadku Platformy może się zmaterializować w realnym świecie.

Oto bowiem prezydent Warszawy z pieniędzy warszawiaków przeznaczył 3 mln 600 tys. zł na szkolenie anarchistycznych zadymiarzy, dla których „własność prywatna to kradzież”, w zakresie taktyki walk ulicznych, a wykładowcami byli spece od „akcji bezpośredniej” (ciekawe, że tak nazywała się francuska lewacka organizacja terrorystyczna działająca w latach 70. i 80. – Action Directe) Kolektywu Szarańcza. A wszystko to działo się pod pretekstem tzw. Społecznej Szkoły Antykapitalizmu organizowanej przez Biennale Warszawa. Może wydawać się to mało poważne, ale w zestawieniu z dążeniem opozycji do uniemożliwienia przeprowadzenia wyborów prezydenckich, a w konsekwencji do wywołania istnego pandemonium konstytucyjnego, nawet niewielka grupka dobrze zorganizowanych fanatyków może sprawić, że następny ciamajdan nie będzie już powodem do żartów.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej