Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
04.12.2020 07:20

Sprawiedliwa kasa i praworządność

Unia Europejska znowu przypomniała sobie o Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Komisja Europejska uznała, że „niezależność i bezstronność (izby) nie jest zagwarantowana”. Dlatego też nie powinna zajmować się sprawami, które „mają bezpośredni wpływ na sędziów”.

Jeśli tak czyni – tu dodam, jak np. w kwestii sędziów, którzy ostatnio utracili immunitet – stanowi to naruszenie prawa UE. Problem jest nie tylko absurdalny prawnie – zarówno w myśl traktatów unijnych, jak i w myśl polskiego prawa – lecz także wygląda to fatalnie od strony etycznej. Tak się dziwnie składa, że Unia przypomina sobie o praworządności w Polsce akurat przed kolejną rundą negocjacji dotyczących budżetu. Widać wyraźnie, ile w istocie jest warta ta praworządność, skoro można ją tak bezceremonialnie instrumentalizować. Jeżeli może ustąpimy o miliard, o dwa, to oni ustąpią z któregoś z sędziów lub z któregoś zapisu. I tak oto wygląda cała koncepcja przestrzegania prawa w Unii – traktaty się nie liczą, a koniec końców chodzi tylko o pieniądze. Na miejscu Polski w ogóle bym się tym nie przejmował i po każdej takiej zagrywce utwardzałbym nasze stanowisko, pokazując, że ten kij jest zdecydowanie na Polskę za krótki.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE