Liberałowie twierdzą oczywiście, że nierówności są dobre. Ich zdaniem mobilizują biedniejszych do większej pracy, aby dorównali bogatszym. Jednak zbyt duże nierówności działają wręcz odwrotnie. Głębokie rozwarstwienie dla biedniejszych stanowi barierę nie do przebycia, a brak perspektyw awansu społecznego tym bardziej demobilizuje do pracy. Tym, żeby w Polsce nie doszło do podobnego jak w USA rozwarstwienia i nierównowagi społecznej, powinna być zainteresowana przede wszystkim polska klasa średnia. To ona przecież będzie coraz uboższa, jeśli polskie bogactwo będzie trafiać w ręce nielicznych.