Na wschodzie Ukrainy prorosyjscy separatyści dopuszczają się kolejnych prowokacji, m.in. ostrzału Ługańska z ciężkiego uzbrojenia, co miało na celu oskarżenie sił ukraińskich o otwarcie ognia na cele cywilne. Siły rosyjskie i separatyści wciąż też wykorzystują uzbrojenie zakazane przez porozumienia mińskie.
Obawy dotyczące możliwej rosyjskiej agresji nie paraliżują życia na Ukrainie i w samej stolicy – Kijowie. Wielu tamtejszych mieszkańców zdecydowało się udać na szkolenia z obchodzenia się z bronią, a ćwiczenia organizowane są przez rozmaite organizacje czy instytucje, jak i przez zagranicznych instruktorów nadesłanych z państw Zachodu. Więcej aktualności ze wschodnich terenów Ukrainy w tekście Petar Petrovicia „Kreml zastawia pułapkę na Kijów”.
Nikt już nie ma wątpliwości, że jedną z konsekwencji rosyjskiej inwazji na Ukrainę będzie masowy exodus Ukraińców do Polski. Rząd Mateusza Morawieckiego już przygotowuje się do pomagania potencjalnym uchodźcom z Ukrainy, jeżeli rosyjska agresja przybierze na sile. Rada Ministrów przyjęła w trybie obiegowym uchwałę ustanawiającą Rządowy Program - Pomoc dla Ukrainy.
- Bezrobocie w Polsce jest niskie, a biorąc pod uwagę napiętą sytuację za naszą wschodnią granicą, nasz rynek pracy jest w stanie przyjąć jeszcze sporą liczbę osób z Ukrainy – powiedziała minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Do pomocy Ukraińcom zachęca także polski Kościół.
Wtorkowa „Codzienna” to 20 stron rzetelnych informacji i bezkompromisowej publicystyki. Serdecznie zapraszamy do lektury.