Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Autocenzura w TVP Wrocław. Wydawcy z szeregiem pytań do szefostwa. Wyciekł mail

Czy dziennikarze TVP Wrocław mogą pytać polityków Koalicji Obywatelskiej o aferę zoofilsko-pedofilską? Między innymi takie pytanie szefostwu wprost zadała grupa wydawców. Pogarszająca się atmosfera jest pokłosiem zablokowanej emisji krytycznego materiału o Jacku Sutryku.

Prezydent Sutryk jest jedną z 29 osób oskarżonych w pierwszym zakończonym wątku afery związanej z działalnością prywatnej uczelni Collegium Humanum. Katowicki wydział Prokuratury Krajowej w listopadzie 2024 postawił mu zarzuty. W akcie oskarżenia opisane są zarzuty czterech przestępstw.

Dziennikarski materiał o prezydencie Wrocławia przygotował Robert Jałocha, do niedawna współpracujący z programami informacyjnymi TVP Wrocław.

„W lutym uzyskał zgodę sądu na wgląd do aktu oskarżenia w sprawie afery Collegium Humanum”

- precyzuje wrocławska „ Wyborcza”.

Jak czytamy, kierownictwo TVP zablokowało emisję materiału. Decyzja na dobre sparaliżowała pracę redakcji. Marcin Torz pokazał w mediach społecznościowych treść maili, które do szefostwa TVP Wrocław wysłali tamtejsi wydawcy.

W ujawnionym mailu dziennikarze podnoszą obawy co do dalszej pracy redakcji, wprost dopytują czy mogą pytać o aferę zoofilsko-pedofilską polityków Koalicji Obywatelskiej, co mają odpowiadać na pytania pracowników, którzy upominają się o materiał o Sutryku.

„Autocenzura wyłącza podstawową powinność jaką mamy, czyli patrzenia politykom na ręce”

- podnoszą wydawcy.

Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej