Ale PO i Konfederacja mają jeszcze jedną wspólną, brzydką cechę. Obie prezentują program gospodarczy opierający się na wycofywaniu państwa z polskiej gospodarki. W czasie, kiedy sukces gospodarczy buduje się właśnie przy wsparciu państwa dla narodowej gospodarki, tak jak to ma miejsce w Chinach, Korei Płd. czy Niemczech, domaganie się ograniczenia prowadzenia aktywnej polityki gospodarczej przez państwo zakrawa wręcz na sabotaż.