Państwo z czterokrotnie mniejszą od Polski ludnością, z pięć razy mniejszą gęstością zaludnienia ma prawie dwa razy więcej przypadków zakażeń i prawie czterokrotnie więcej zgonów. Co więcej, jak wskazują prognozy, mimo braku obostrzeń Szwecja będzie musiała się zmierzyć ze sporą recesją gospodarczą. Nawet bez lockdownu i tak mierzylibyśmy się z kryzysem gospodarczym. Strach przed wychodzeniem z domu i zła sytuacja w Europie zrobiłyby swoje. Natomiast bez ograniczeń musielibyśmy się mierzyć z potężnym kryzysem służby zdrowia.
Jak mieć i epidemię, i recesję
W momencie odmrożenia gospodarki pojawiło się dużo głosów, że zamrożenie w ogóle nie było potrzebne. Przy tej okazji często jako argument pada przykład Szwecji, która swojej gospodarki praktycznie nie zamknęła. Jeśli jednak spojrzeć uważniej na ten kraj, jest on przykładem fatalnego wyboru walki z koronawirusem.