Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko,
25.11.2020 10:00

Czas próby dla katolików

Na pochyłe drzewo każda koza skacze – boleśnie często przypomina mi się ostatnio to powiedzenie, gdy obserwuję reakcje wielu ludzi do niedawna umiarkowanych w sprawach Kościoła. Kościół, do którego czasem wciąż jeszcze zachodzą, stał się dla nich wrogiem publicznym numer jeden.

Wielu z nich jeszcze niedawno nie tylko brało kościelne śluby, lecz także w trudnych sprawach osobistych szukało w świątyniach wsparcia, pociechy w strapieniach, pomocy w wychodzeniu z nałogów itd. I często ją znajdowali. Dziś wielu z nich dostrzega w Kościele tylko zło, bulwersują się upadkiem księży, hierarchów. Przyklaskują choćby Tomaszowi Terlikowskiemu tylko wtedy, gdy krytycznie mówi o Kościele – pomstują na niego, gdy mówi o tym, co cenne i święte, albo co dla nich samych jest niewygodne. Chyba to jest największy problem, że znika wśród nas ta zdolność do obrony w Kościele tego, co dobre. I to nawet nie wśród tych, którzy decydują się na apostazję – oni jasno wybrali. W hejcie nierzadko celują ci, którzy wciąż chcą kościelnych ślubów, chrztów, bierzmowania. To jest czas próby.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE