Z analizy danych przeprowadzonej przez Reutersa wynika, że był to największy od wielu tygodni ładunek, jaki przewieziono przez Ormuz z saudyjskich portów.
W czwartek publiczne rejestry transportu morskiego wykazały ruch przez cieśninę także innych tankowców, m.in. pierwszego od wybuchu wojny statku francuskiego wiozącego gaz skroplony. Wcześniej statki ukrywały swoje pozycje z obawy przed atakiem.
Z powodu wojny USA i Izraela z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego, Arabia Saudyjska korzystała do eksportu ropy głownie ze swego portu Janbu nad Morzem Czerwonym.
Główny szlak ropy
Cieśnina Ormuz to jeden z głównych szlaków transportowych ropy naftowej na świecie. Przed wojną przez cieśninę przepływała jedna piąta światowego eksportu ropy i gazu, głównie na rynek azjatycki i europejski. Iran zablokował Ormuz w pierwszych dniach marca.
Mimo zapewnień prezydenta Donalda Trumpa, że już w piątek ruch w cieśninie będzie całkowicie swobodny, wysoki rangą przedstawiciel władz USA, proszący o anonimowość, powiedział agencji Bloomberga, że mogą minąć nawet dwa tygodnie, nim przez Ormuz zacznie przeprawiać się większa liczba statków, i jeszcze więcej czasu, nim ruch powróci do poziomu sprzed wojny. Wtedy przez cieśninę przepływało około 130 statków dziennie.